witam wieczorem

)))))) wiecie co?? mam wrazenie ze mam w domu papuge

ppppppppppp od paru dni Léane powtarza prawie wszystkie slowa ktore powiem, zdania, wsluchiwuje sie w co mowimy i serio mam wrazenie jakby to papuzka byla

)))))))))) dzisiaj zrywalismy boki bo wieczorem byla padnieta i nei chcialo jej sie machcac widelcem przy jajecznicy i parowce to poukladalam jej kawaleczki i kazalam liczyc i jesc

) i tak tez zrobila

)))) ogolnie dzien superowy!!!!!

))))))))))) rano pojechalismy na basen bo na dworze patelnia, maz i mloda pojechali do domu przed 13h a ja zostalam do 17.15

)))))))) powiem krotko: spalilam sobie dupe!!!!!!!!!!!!!!!! malo co tyl opalalam wczesniej i dzis sie zaczytalam ( a coooooooo nakupilam gazet na basen bo to jedyna okazja sie wyluzowac na mksa samej

) i spalilam sobie posladki i uda z tylu i lydki ze doslownie czuje jakby ktos mnei wrzatkiem polal.... ogolnei sie zjaralam jak pieron

)))) wrzuce zaraz zdjecia

))))) Leane w basenie glebokim ( nie robilam fotek) zaczynak umacp lywanie co mnei cieszy, macha nogami jak powinna, raczkami coraz lepiej. w kolku plywala ale chyba kupie jej te naramienniki bo widze ze wody sie za chiny nie boi, i ze lapie o co chodzi. po moim powrocie z basenu poszlismy na spacer.... moj termometr w kuchni w sloncu pokazywal tylko 49 stopni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a w cieniu 38. cieplutko co???? ani obloczka na niebie, plac zabaw praktycznie pusty bo taki gorac ze szok ale mloda i tak pobiegala... az sie raz wywalila i nie wiem jakim cudem zero zadrapania na kolanach i lokciach a poleciala na kolana i potem na lokiec na zwirek!!!!!!!!!
KANIA z tymi fotkami to jest tak ze wale jedna za druga i potem wywalam bo sie ruszyla, i srednio na 10 zdjec jest jedno ok. niektore ze stala wprost mnie to zasluga ze zaczela mszczekac jak pies i gwizdac

)))))))))