DZIULKA78
uzalezniona od BB
witam wieczornie
)) w pracy sajjgonik... po pracy w domu prasowanie, maz mi zmielil wysuszone bagietki na bulke tarta a ja prasowalam. oczywiscie mldoa odstawiala cyrk, bo na poczatku plakala ze sie boi halasu tego mielenia a potem juz typowo cyrk bo sie bawila i co maz zaczal krecic to ona sztuczny ryk, wiec sie w koncu wkurzylam i powiedzialam pokazujac palcem jej pokoj ze jak chce plakac to do pokoju biegusiem zapraszam. natychmiast jej przeszlo. potem drugi raz sprobowala wiec ja znowu to samo, i przestala. ojjj widze dyscyplinke na horyzoncie
))) potem poszlismy do parku. wzielismy torche tej bulki tartej do pudelka dla golebi. mloda i dwoch chlopczykow tak sie puscila w poscig za ptakami z dzikim smiechem ze o nas zapomniala i doszlo do zderzenia czolowego z jednym chlopcem ( w 3 biegali za golebiami) ze Leane wyszla bez guza a chlopaczek mial pol glowy fioletowe.... ma ta moja dynie twarda.... Leane poplakala sobie bo sie wystraszyla ze pieprznela w cos i poleciala na dupke a tamten chlopczyk wlaczyl syrene ze masakra a moja jeszcze go pokazala przez lzy palcem " dzidzius jestes!" ( ostatnio jak robi jakies glupoty to jej mowie ze dzidzius jest z niej i ona sie wstydzi). po parku sie wzielam za mycie podlogi wiec mloda z tatusiem robili malowanki w pokoju a ja mylam
))) no i tak minal dzionek.



miłego dzionka życzymy
).Co jeszcze...najważniejsze to to że od dzisiaj postanowiłam rzucić palenie-mam dosyć już tego nałogu (wcześniej palenie sprawiało mi przyjemność,teraz już tak nie jest,dlatego pora to w końcu odstawić)!!!Trzymajcie za mnie kciuki (by się udało)bo co jak co,ale mam słabą silną wolę!!!!!
).