reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Dawidowe to dobrze, że dowożą ale najważniejsze jest to by wywozili te zapakowane po uszy.
Sos pomidorowy udało się zrobić?
Gulasz wyszedł?
Ile jeszcze na urlopie siedzisz?
Laura do kolczyków przyzwyczajona?
Oliwia niestety nie nosi póki co, te ze stali co przebijają w salonie, to mają tylko powłokę ze stali chirurgicznej i trzeba je wymienić. Zaczęło jej jedno uszko ropieć, więc ściągnęłam zagoiło się więc założyłam złote, które dostała na chrzest, i znów jedno zaczęło się obierać...więc dziś ściągnęłam, Zobaczymy jak się zagoi czy dalej po kolejnym założeniu taka akcja się zdarzy...
 
Gulasz wyszedł a sosu jeszcze nie robiłam. Zjem gulasz będę robiła sos. A urlop w zasadzie jeszcze 8 dni. Jeden dzień niunia pójdzie do babci i od 1 sierpnia praca :cool2: praca i żłobek.
Co do kolczyków to nie dotyka czasem tylko popatrzy w lusterko i się uśmiecha. Moja też ma te ze stali bo kazali jej nosić minimum miesiąc zanim zmienię na złote. Chyba że by wyszło uczulenie to od razu mam zmienić.
A z uszami uważaj bo moja miałam jedną dziurkę dwa razy przebijaną bo poruszyła głową i ta nienoszone dzisiaj już zarosła że nie ma śladu a mineły tylko 3 tygodnie. Podobno u tak małych dzieci to migiem.
 
witam wieczornie:) spedzilismy super dzien nad jeziorem, wygladam jak potomek murzyna chociaz mordziak nieco malo zjarany za to reszta mocno brazowa:) Leane sie przypiekla na buziorze raczkach i calych nogach wiec dalam jej krem na noc coby nie bylo kwiku. wariatka moja wodna normalnie tak dawala czadu ze szok. co chwila do wody ledwo wyszla to wracala, poza tym nazarla sie czegos czego w domu jej bronie raczej tzn nie daje -chipsy. neiwazne jakie czy naturalne, czy barbecue, czy inne pierunstwo. siesty w poludnei niet bo nie ma czasu bo przeciez trza isc do jeziora do rybek, lowilam dzisiaj male rybki dla malza i kolegi na zywce zeby mieli wiec Leane miala rybki przed soba coby dotknac i podziwiac:) znajomi nasi przywiezli zarcia tone i doslownie masakra ile zesmy zjedli a ile jeszcze zostalo.... synek Ani o ktorym pisalam ze tak malo mowi mimo wieku to powiedzmy sie otworzyl... z mama zesmy sie staraly wsluchac w co mowi i do kogo to poza slowami " ciocia, piesek, pilka, dzidzia, rybki" nie rozumialysmy NIC. mam nadzieje ze jak pojdzie od wrzesnia do francuskiego przedszkola to dadza mu wycisk z mowa. fajny chlopak z niego bardzo spokojny i mily i gdyby jeszcze gadal wiecej to byloby super.
poza tym za 3 tygodnie POLSKA!!!!!!!!!!!!!:)))))))))))))))))

DAWIDOWE nie chce zebys mnei zle zrozumiala ale uwazam ze jak chcesz zyc w danym kraju i korzystac z jego dobrodziejstw jesli chodzi o prace, socjal itp to do cholery trzeba szanowac i kraj i ludzi za to ze moga pomoc itp a nie wymagac , panoszyc sie, pluc tym "rasowym" w pysk i szyderczo sie smiac jak co niektorzy ze "doja francuzow na maksa. boli mnie to bo ja mimo ze tez poniekad jestem cudzoiemcem dla nich to po pierwsze szanuje bardzo ten kraj, ludzi, to co dla mnie zrobili i robia a nie chodze wypieta klata " tttaaaa, ja polka, ja wam kur... pokaze zabojady gdzie wasze miejsce" a puki co niektorzy wlasnei tak robia.zyjac w danym kraju z wlasnego wyboru trzeba dazyc do zintegrowania sie a nie pluc w pysk komus kto pomaga i wyciaga reke. nie chce zebys zrozumiala ze jestem jakas rasistka bo to nie to ale coniektorych z mojej dzielnicy doslownie NIENAWIDZE za to jacy sa, jakim slownictwem operuja, jak postepuja wobec innych i sorry ale do takich ludzi ja szacunku miec nie bede.
 
reklama
Heloł!
Ja tylko na chwilę,coby wam się przypomnieć;-).
U nas tak se. Problemy natury finansowej nadal są:-(.
20 sierpnia wracam do pracy:szok:. Generalnie wszystko już mam załatwione.
Franek nadal jest z tych niegadających"po ludzku",ale za to krzyczących baaardzo:tak:
Kuba korzysta z wakacji pełnią sił-swoich i,niestety,moich;-):-)


Buziaki dla wszystkich :****
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry