reklama

Październikowe Mamy 2010

2h spacer zaliczony ale weny dalej niet (KANIU ;-)) kawa z rana też mało co daje już niestety no ale jakoś trzeba sobie radzić.
RAGNA oj będzie raźniej, będzie :-)
o i WIOLI się pokazała. Ty Kobieto pogodą się nie tłumacz tylko chociaż wieczorami się do nas zaglądać postaraj.
ROXI cieszę się, że urlopowanie udane i w miarę spokojnego powrotu do rzeczywistości of kors życzę.
EMIŚ skoro tak, to nie dziwię się, że się zgodziłaś wcześniej do pracy wrócić. Robotje blisko domu to zdecydowany plus. A Franek zobaczysz, że zaaklimatyzuje się w DM idealnie. Czasami mam wrażenie, że taką rozłąkę bardziej rodzice niż ich Szkraby przeżywają.

No nic - Alicja położona to ja może za jakąś pracę się wezmę? :confused::szok::-p
 
reklama
Makuc ja bez kawy nie funkcjonuje.
Fakt korzystaj z możliwości pracy póki Alicja śpi :-)
Ja włączam totalną olewkę dziś, nic mi do 12 nie działało więc jak zaczęło to się nie przemęczam ;-) Tutaj nikt się niczym nie przejmuje, więc czemu ja miałabym?
 
Ostatnia edycja:
Halo laseczki
widzę, że urlopy i jeszcze raz urlopy....
Roxi cieszę się, że Wasz wyjazd się udał i żadna burza na mazurach Was nie dopadła. No ja myslę, że ten długi weekend to Krk zaliczysz co??
Kania,Maqc a wiecie, że kawa z mlekiem nie pobudza do zycia? Tylko tak podana jedynie ma walory smakowe ;-). Jak chcecie się obudzić to małe espresso z cytrynką wyciśnięta i podziałacie na spedzie ze 3 godziny ;-).
Ragna,Maqc,Emiś nie martwcie się o klub malucha dobrze bedzie. Maluchy szybko się przystosują i będzie ok.
Baska to szukaj fajnego lokum szukaj. Powodzenia. I też myślę, że najpierw coś wynajmijcie a potem się starajcie, bo w pokoju z 2 maluchów noż to może być cięzko.
Dawidowe 6 razy noż Ty to masz szafe ;-) ja to chyba wogóle mam z 6 worków ciuchów hahahha. Choć teraz też będę robić porządek i ciążowe powywalać to sie troszkę zrobi luzu u mnie w garderobie. Mój ostatnio wywalił ze 3 siatki i wiecie co jeszcze ma TYLE ciuchów, że zastanawiam sie skąd on tyle ma ;-).
Wioli oj cieszcie się słoneczkiem cieszcie :-). Ale wracaj szybciutko na BB
E-lona widzę, że humor dopisuje :-)

a teraz kilka słów co u nas............nie chciałabym zachwlać, bo zawsze tak jest, że jak człwoiek coś zachwali to zaraz to się odwraca, ale pewnie ciekawe jesteście. Zuu jeśli chodzi o siostre jest przekochana, cały czas ją po główce mizia, jak wymienia mama, tata, ja , to mówi też Poli i mnie to tak strasznie wzrusza :-). Jak mała zapłacze, albo zastęka to mówi MAMO weź i nawet M. wziąść nie może tylko mama :-). Jak była u nas położna to mówi do niej "nie nie nie mama weź " ale jej wytłumaczyłam, że Pani musi ją zobaczyć wziąść itp i był spokój. Genralnie spacerki w 4 są superaśne :-), bo Młoda cały czas koło wózka biegnie i jest taka zmęczona po takim spacerku, że już czeka na kąpiel i spanko :-). Więc póki co cud miód orzeszki, ale jak M. pójdzie do pracy to sielanka się skończy (choć będę miała Mamcie ;-) ale to już nie będzie to samo. Jak rodzinka w komplecie to w komplecie, ale ktoś na chleb musi zarabiać.
Ja czuję się super, zresztą na następny dzień też się tak czułam więc teraz to tylko sił mi trzeba, w każdej wolnej chwili jeszcze odsypiam. Ale nocki mamy co 2-3 godzinki więc w sumie wstaje 2-3 razy :-)....ciekawa jestem jak długo to moje małe będzie takie kochane.

Pozdrawiam Was serdecznie
 
Ostatnia edycja:
Witam

My już po spacerku i po obiadku. Teraz siedzę i sobie wymyślam pokutę. Więcej na wątku rozwój maluszków. Jutro na szczepienie na ospę.
A co do obiadu to musiałam mojej tłumaczyć że ogórek to w ramach dodatku do obiadu a nie dania głównego. A ja wczoraj taki dobry gulasz nagotowałam i tyle się w sklepi kopytek nalepiłam.

Emiliab czyli już niedługo dołączasz do grona mam pracujących. Korzystaj jeszcze z tego miesiąca. Mnie już tylko tydzień został.

Kania może dlatego jej nie zarasta bo był już jakiś czas w uszach i wszystko sie zagoiło a mojej ta była świeża.
Ty bez kawy nie funkcjonujesz a ja pije raz na rok.

Kroma współczuje

Makuc u mnie nigdy nie ma odmiany bo nigdy mi się robota w rękach nie pali.

Ragna moja wczoraj się wkurzyła i rzuciła mnie smoczkiem a potem ryczała bo jej go nie chciałam dać. Od dziś w ciągu dnia go nie widzi mimo że pyta. Mówię jej że oddałam dzidzi. W żłobku nigdy smoczka nie ma bo panie nie pozwalają. I dobrze bo one naprawdę te dzieci wychowują.

Wioli a pogody nie zazdroszczę bo tak jak jest to już dla mnie świat i ludzie.

Roxi współczuje bo mnie też to czeka. W dodatku koleżanka co mnie zastępuje poszła na zwolnienie i za mnie robi kolega który na tym specjalnie się nie zna. W efekcie zrobi tylko co będzie na cito i tylko tak aby było. A ja we wtorek się nie ogarnę.

Baska powodzenia w szukaniu mieszkania

Sariska to życzę bay już tak dożywotnio zostało.


a moja skacze na balonie i dziwne że on nie pęka.
 
Emilia- ułożysz sobie dzień i chłopaki się przyzwyczają, chociaż ciebie rozumiem, też mam takie obawy jak to będzie jak do pracy pójdę, tylko ja w odróżnieniu nie mam dokąd iść.
Dawiodowe- i co balon się trzyma jeszcze, może ona taka lekka jest.
Sarisa- to ja nie wiem, ale moje dzieci mi ktoś podmienił w szpitalu, bo od początku były głośne i nie dawały mamie spać. A Olka to dopiero teraz bratem się opiekuje, a tak zawsze szukała okazji, żeby go uszczypnąć. Oby ci dzieciaki takie kochane były do końca :-)
Makuc- więcej weny dla ciebie, a ja mam odrobinę więcej niż z rana, ale nie jest na tyle jej dużo, żebym mogła się podzielić.
Kania- dobre podejście do pracy masz.

A mi M zrobił niespodziankę i dostałam prezent szybciej. Zawał i orgazm w jednym.
 
Roxi, fajnie, że urlop się udał:)
Emiliab, Franuś na pewno sobie świetnie poradzi w klubie. Myślę, że to, że ma starszego brata pomoże mu w adaptacji. Doskonale rozumiem Twoje obawy, oj baaaardzo dobrze... Szkoda byłoby nie skorzystać, jak Ci się trafiła możliwość pracy blisko domu. Ja też zdecydowałam się na powrót, bo boję się, że gdybym nie spróbowała, to mogłabym tego potem baaardzo żałować, a najgorsze jest takie rozpamiętywanie i użalanie się nad sobą, że się zrezygnowało 'bez walki'.
Sarisa, super, że Zuu tak Polusię uwielbia. Oby tak zostało i oby Polusia cały czas była taka grzeczna i kochana. Nawiasem mówiąc, chętnie obejrzałabym jakieś nowe fotki dziewczynek:)
Mąż, mój brat i mama pojechali z Hanią na plac zabaw, ale mąż dzwonił, że zaraz wrócą. Plac super, ale dla większych dzieci. Ja idę dziś wieczorem na spotkanie z 3 kolegami z liceum. Mam nadzieję, że nie będzie sztywno, bo przecież minęło już tyle lat... No ale jakieś piwko miło będzie z nimi wypić :P
 
Cześć Dziewczyny :) nie zaglądałam tu od powrotu do pracy po macierzyńskim... Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie znów:)
Jestem na wychowawczym... długa historia. W dwóch zdaniach to miałam już dosyć tej cholernej roboty, a w zasadzie mojej WREDNEJ SZEFOWEJ! Wściekłam się i złożyłam wniosek o wychowawczy bez uzgodnienia z szefową. Ehhh żebyście wiedziały co się działo w firmie :angry: Dwa miesiące dochodziła do siebie po tym horrorze! Także jestem w domu z moją Milką i ....zaczynamy starania o drugiego Bąbelka. A co będzie potem...??? Ehhh dręczę się myślami.

Podczytuję Wasze posty żeby choć troszkę wczuć się w atmosferę... ale chyba 3 miesiące musiałabym to wszystko sczytywać :)
 
Kroma dwa balony żyją i nic im się nie stało a traktowała je na zasadzie stołka. To są takie zwykłe balony urodzinowe na dwa latka. A ona prawie 12 kg więc trochę już jest. Rozumiem że by skakała po urodzeniu z wagą 2140 ale teraz :szok::confused:.
A co takiego dostałaś?
 
reklama
heja! byliśmy u siostry na wsi...dziewczyny się wybawiły wyszalały do spania zbierało im się do 23 ale żeby nie było za wesoło to wstawały 7.30 najpóźniej ale za to dziś musiały odespać wstały o 9.30 jak nigdy a ja już miałam zrobiony obiad i nawet zaczęło mi się nudzić bez dzieci i tylko czekałam aż się wyśpią. A jeszcze jak w sobotę sprzątałam w samochodzie na wykładzinie a Amelka sobie siedziała za kierownicą i ja sprzątałam pod siedzeniem tym odkurzaczem musiałam głowę wsadzić do samochodu a jak Amelka machnęła nogą to prosto mi w powiekę...teraz mam mega limo na powiece już tak nie boli ale jak się dotknę to trochę jeszcze boli...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry