makuc
Fanka BB :)
2h spacer zaliczony ale weny dalej niet (KANIU ;-)) kawa z rana też mało co daje już niestety no ale jakoś trzeba sobie radzić.
RAGNA oj będzie raźniej, będzie :-)
o i WIOLI się pokazała. Ty Kobieto pogodą się nie tłumacz tylko chociaż wieczorami się do nas zaglądać postaraj.
ROXI cieszę się, że urlopowanie udane i w miarę spokojnego powrotu do rzeczywistości of kors życzę.
EMIŚ skoro tak, to nie dziwię się, że się zgodziłaś wcześniej do pracy wrócić. Robotje blisko domu to zdecydowany plus. A Franek zobaczysz, że zaaklimatyzuje się w DM idealnie. Czasami mam wrażenie, że taką rozłąkę bardziej rodzice niż ich Szkraby przeżywają.
No nic - Alicja położona to ja może za jakąś pracę się wezmę?


RAGNA oj będzie raźniej, będzie :-)
o i WIOLI się pokazała. Ty Kobieto pogodą się nie tłumacz tylko chociaż wieczorami się do nas zaglądać postaraj.
ROXI cieszę się, że urlopowanie udane i w miarę spokojnego powrotu do rzeczywistości of kors życzę.
EMIŚ skoro tak, to nie dziwię się, że się zgodziłaś wcześniej do pracy wrócić. Robotje blisko domu to zdecydowany plus. A Franek zobaczysz, że zaaklimatyzuje się w DM idealnie. Czasami mam wrażenie, że taką rozłąkę bardziej rodzice niż ich Szkraby przeżywają.
No nic - Alicja położona to ja może za jakąś pracę się wezmę?



Dwa miesiące dochodziła do siebie po tym horrorze! Także jestem w domu z moją Milką i ....zaczynamy starania o drugiego Bąbelka. A co będzie potem...??? Ehhh dręczę się myślami.