reklama

Październikowe Mamy 2010

E-lona a Ty co tak wpadasz jak po ogień i już Cię nie ma???
Emilia witaj :-) cieszę się, że się odezwałaś, no i jeszcze raz gratuluję z powodu powrotu do pracy :-)
Dawidowe moja przez 3 miesiące nie nosiła kolczyka, jak jej wkładałam innego to bez problemu i mam nadzieję żei teraz tak będzie :-) Do pierwszego jeszcze trochę czasu jest ;-)
Dziulka Wam to dobrze jeziorko, rybki, słońce w pełno ehhh pozazdrościć tylko ;-)

Praca mi się dziś nie pali w rękach, mimo że nocki przesypiam praktycznie całe od jakiegoś czasu to wstaje z bólem glowy i nadal spać mi się chce... W pracy bez zmian, z mężem hmmm "dajemy radę" a Oliwia budzi nas o 5.30 z krzykiem "mamo, tato chce sikać" !!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
to i ja się przywitam, tym bardziej, że widzę, iż trochę się rozpisałyście od wczoraj :-p

ja czuję się o tak:

images


i widzę, że KANIA ma dzisiaj nastawienie podobne ;-) i tu kilka słów do KANII chciałam:
a) też mam nadzieję, że ta cisza na BB wakacjami i urlopami jest spowodowana
b) to na 100% bunt 2latka. U nas histerie też się wraz ze wstaniem łóżka zaczynają (dzisiaj 5.30 :baffled:) i z pójściem spać kończą. Co mnie, delikatnie mówiąc wyprowadza z równowagi czasami, bo nawet i moja cierpliwość i tolerancja dla pewnych rzeczy ma jakieśtam granice
c) poprawy nastroju Oliwki życzę
i Tobie dużo sił!
P.S. u nas też wszystko co zbędne w piwnicy ląduje :-D:-D:-D
o RAGNA u Ciebie to samo w kwestii lękliwości i lamentów widzę :sad: wydaje mi się, że klubik dobrze Hani zrobi, tym bardziej, że dzięki niemu zacznie się powoli z innymi dziećmi oswajać, bo jakby z nianią w domu została to pewnie nadal by się jej te lęki przed ludźmi utrwalały. My Alicję od września też do klubu malucha "oddajemy". Wprawdzie tylko do 12 ale jednak pewien stres i u mnie się pojawił. No ale z aktualnym nawałem w pracy nie mam innego wyjścia. Poza tym jakoś mi się dziecko socjalizować musi...
E-LONA weee napisz coś więcej Łobuzie :-p
EMIŚ :* do pracy wracasz? oooo. A Franek z kim w tym czasie zostanie? I jak Ty się z tym wszystkim czujesz? Domyślam się, że nie miałaś innego wybory, niż powrót do robotje, właśnie przez problemy finansowe o których piszesz?
KROMA może melisę sobie zapodaj?

idę się myć i spadam na dwór. Mam nadzieję, że szefo żadnego gratisowego zajęcia mi nie wymyśli dzisiaj, bo chęci to pracy u mnie ZERO (tak dla odmiany).
 
Makuc może po spacerze wróci zapał co???
Kawa z rana nie działa??
Ooo widzę, że i Alicja KM będzie poznawała od września, fajnie :-)
Z tym zawsze się stres wiąże, ale przecież nie my pierwsze, nie ostatnie mamy takie sytuacje prawda :-)
Kroma współczuję @, może w przyszłym miesiącu nie będzie @ i nerwa też ;-)
 
O, Makuc, nie wiedziałam, że też z KM ruszacie:) Będzie mi raźniej :) Hania też będzie zostawać maks do 12:00 początkowo i do domu chodzić na spanko. Ja będę pracować do 13:30 do grudnia, więc, przy sprzyjającym ruchu w mieście, przed 14:30 będę w domu... A co do histerii, to moje rodzeństwo wczoraj zobaczyło taki malutki pokazik w wykonaniu Hani - raz u brata w mieszkaniu, a potem u rodziców - rzucanie smokiem, a potem ryk, że go nie ma i tak ciągle...
 
Czesc dziewczynki melduje tylko ze zyje:-p u nas wszystko ok rodzinka juz pojechala ale pogoda do nas zawitala i korzystamy ile sie da bo pewnie dlugo to nie potrwa:crazy: nawet na drzemke kuba nie idzie bo szkoda nam slonca jak wroci deszcz to wpadne niestety to nie polska i slonce jest tu rzadkim gosciem:-D pozdrawiam wszystkie mamusie!!!!
 
Hej kochane, witam się po urlopie :) niestety już z pracy :/

Wróciliśmy w sobote w nocy, a wczoraj trzeba było ogarnąć chałupke, rozpakować walizki i poprać wszystkie rzeczy. A dzisiaj ogarniam się w pracy i ciężko mi to idzie, więc zaglądam do Was żeby się nie przepracować pierwszego dnia ;)

Na urlopie było super i jak zwykle za krótko, pogoda też mogła być troszke lepsza ale ogólnie nie narzekam :) Patryk wyszalał się z rodzeństwem za wszsytkie czasy, no i całe dnie spędzał na dworzu, co sprawiało że ze snem nie było problemu :)

A teraz bolesny powrót do rzeczywistości ehhh oby do sierpnia i długiego weekendu ;)

Ściskam Was mocno i postaram się odezwać z domu! Miłego dnia ...
 
Wioli Ty swoją nieobecność na bb pogodą nie tłumacz ;-)
Ragna moja rodzinka uważa że moje dziecko jest grzeczne, spokojne, ułożone, jeszcze jej w akcji nie widzieli.
Witaj Roxi, eeeh powrót do codzienności bywa okrutny ale taka kolej rzeczy po urlopie :-) Najważniejsze że się udał, i wypoczęliście :-)
 
Franka oddaję do Klubu Malucha,ale ja oddaję go na cały dzień. Odbierać go będę około 18-tej. Niestety,na żadne pół dnia nie moge sobie pozwolić. Będę pracowć od 9.30 do 17.30,więc tylko takie rozwiązanie wchodzi w rachubę:baffled:. No trudno,widocznie tak być musi. Boję sie,jak on sobie da radę,ale myślę,że poradzi sobie lepiej niż sądzę. I lepiej,niż ja:baffled::confused:.
makuc rzeczywiście problemy finansowe tez miały tu "coś do powiedzenia". Jednak równie ważne było dla mnie to,że będę pracować w oddziale niedaleko mojego domu. Do pracy będe miała jakieś 10 minut piechotką(dla zdrowotności;-)). A miałam wrócić w połowie września,ale zadzwonił dyr.regionalny,że jest miejsce właśnie w tym oddziale. Widocznie tak miało być.
 
reklama
Witam.Mały już zasnął bo od 5 nie śpimy mieliśmy mszę św, na 7.00:baffled: teściowa zamówiła za dzieci i wnuki i się wkurzyła bo mówiła że nie rano żeby dzieci były no ale Kamiś wstał:sorry2: teraz zasnął ja też się położę bo na 15 go ginka mam:confused: A powiem Wam że pół netu przeszukałam za jakimś mieszkaniem do wynajęcia i jak jakieś fajne i w miarę tanie to daleko uuuuuuuuuu:no::angry: a szukam takiego blisko teściów(oczywiście nie za blisko heh:-D)


dobra uciekam się położyć
miłego dzionka życzę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry