reklama

Październikowe Mamy 2010

KANIA :* uff... dobrze, że jesteś i że szefo tak pozytywnie na wiadomości zareagował! Oliwia dała się na spokojnie fryzjerce "obskubać"? Ja z Alicją pójść muszę ale mam obawy co z tego wyjdzie jak będzie dłużej niż 3min. na fotelu musiała posiedzieć.
 
reklama
Makuc odetchnęłaś z ulgą widzę :-) Powiem Ci że jeszcze dwa miesiące temu zwiała jej z fotela a wczoraj siedziała grzeczniutko że byłam w ciężkim szoku a fryzjerka ma dużą wprawę w strzyżeniu dzieci więc szybko się uwijała :-) Dziś obie obudziłyśmy się z kogutami na głowie :-D:-D:-D W pracy standard nie mam co robić póki co, więc nadrabiam Waszą twórczość zwłaszcza na jednym wątku :-) Widzę że podałyście Idzie cały alfabet argumentów zaaaa by wrócić na główny a Ona dalej się ociąga...
 
ale na bank czyta i niebawem coś napisze ta IDUCHA "niedobra" ;-), oj taaak, żebyś wiedziała, że odetchnęłam. Alicja jakiś czas temu po 2min. już z fotela chciała uciec (z powodzeniem zresztą), więc są nadzieję, że podobnie jak u Oliwii i jej się w tym temacie coś odmieni :laugh2:
 
Witam.My wstaliśmy po 8.00 dziś:-):-)
Widzę że dyskusja o fryzjerach :-)Kamil pierwszy raz płakał ale pózniej go tatuś maszynką zaczął obcinać i spodobało mu się tylko że musi tatuś nikt inny:sorry:
 
Nawet myszki jej nie straszne ;-)
A Alicja na pewno da się przekonać, moja właśnie chciała jak widziała że mnie obcina włosy, wołała "ja też, ja też", ja jej mówię że kolejka jest, żeby poczekała, stała i czekała :-)
 
A ja Frankowi obcinam tylko grzywkę i to wtedy,kiedy juz na oczy patrzeć nie może;-). Reszta włosów jest nietknięta od urodzenia:tak:
Kaniu ciesze się,że dyr tak dobrze przyjął fakt,że "znowu":-D:tak:;-):-) jesteś w ciąży:rofl2:


Lecę do okulisty z Kubą
 
hej kobietki jestem ale wybaczcie nie cofnę się do wcześniejszych postów bo mi coś komp mulnie chodzi
kania super że rozmowa z szefem tak łatwo poszła.

A ja mojej do tej pory jeszcze nie obcinałam wlosków.
 
sorki jestem jak by mnie nie było. Prosto po pracy latam po kartony i pakuje się i wurzucam. Jejku ile przez te 6 lat nazbierałam. Jakaś 1/3 już spakowana. A ja padam już z sił. Jak bym miała to zrobić z dnia na dzień to nie wiem czy by to było wykonalne.
 
reklama
witam wieczornie:)) kolejny dzien bez placzu u niani:)))))))))
opadam z sil, prawie 11h pracy dzisiaj, ale po powrocie do domu widze Leane z buzia pelna jogurtu i mowiaca " kocham cie mamusiu" :))) normalnie padam jak to slysze:))))))))))

KANIA dobrze ze tak zostala przyjeta twoja ciaza:)
DAWIDOWE no wlasnie jak nowa hacjenta???:))))))))) pociesz sie ze ja pakowalam SAMA caly dom do wyprowadzki a potem SAMA rozpakowywalam jak Leane miala 3 miesiace niespelna:) ponad dwa tygodnie chodzilam zjechana tak totalnie ze masakra....

wiecie co jak nei dostane swira do piatku wieczor to bedzie dobrze:) normalnei nei moge sie doczekac urlopu i spotkania z wami:)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry