reklama

Październikowe Mamy 2010

Sheeney wow solidną wagę ma Tymek :-) U Nas też różowo nie było, ale powoli robi się spokojniej więc mam nadzieję że ten urlop nas znow zbliży do siebie. Więc Makuc musisz męża na urlop skusić :-)
Zaraz zmykam do domu, wieczorem może się pojawię jak ktoś tu będzie w ogóle bo ostatnio to cisza w eterze...;-)
 
reklama
poza tym któraś z Was wie jak szybko spakować męża i na drugi koniec świata wyeksmitować? Bo jego też już mam dosyć i nawet przez smsy się sprzeczamy ostatnio :no::angry::crazy::-(:baffled::confused2::-(
ja też o tym intensywnie myślałam i wyeksmitowałam (a raczej eksmituje dzisiaj mojego M do kurewny:-D)aż do poniedziałku:laugh2:jedzie się tam w spokoju uczyć do październikowego egzaminu w pracy (a tak na marginesie,to facet może zostawić dziecko,dom,obowiązki i zająć się sobą....szkoda że nigdy nie pomyśli o kobiecie iż też chciała by mieć trochę czasu dla siebie...no może że mój to wyjątek i tylko on jest taki nietenteges:eek:).

no i tym optymistycznym akcentem się z Wami witam:-)
a więc jak już wiecie weekend spędzam sama z Miłoszem (i może dobrze mi to zrobi,bo jakoś w ogóle nie mogę dojść do porozumienia z moim M...kłócimy się o wszystko i tak sobię myślę (tak wiem jestem okrutna)że ja powinnam być singlem (bo po partnersku żyć nie umiem:sorry:),poza tym usilnie szukam jakieś roboty (tylko jakoś ona nie chce znaleść mnie:rofl2:albo tak nieudolnie szukam:cool:).Co jeszcze...Miłosz to niezły łobuziak=krzykacz,który nikogo nie słucha i jest zawsze pierwszy tam gdzie jest najniebezbieczniej:baffled:

no a teraz trochę Was nadrobię....
Makucku poprawy relacji ze ślubnym...a jak się nie poprawi to życzę Ci byś znalazła sposób na wyeksmitowanie go na koniec świata:-D

Iduś tęsknie za Tobą:sorry:
Dawidowe,Miniu
życzę jak najmniej "bolesnej"przeprowadzki (oby kartony spakowały się same i same rozpakowały;-)),poza tym Miniu gratuluje (a może współczuje;-)) iż zmienisz nazwisko:-D

Kaniu super że szefunio zareagował ok na wiadomość o ciąży,poza tym życzę udanego urlopu (ucałuj Anulkę od e-ciotki życząc jej zdrówka:tak:)i oby ten urlop naprawił relację między Tobą a paskudą (czyli mężem):tak::-D
Shenney udanego wczasowania się (oby ten urlopik zbliżył Was z Twoim mężczyzną do siebie:tak:),poza tym Tymek to facet słusznej wagi (rosną te dzieciaczki,oj rosną):-)
Dziulencjo Tobie też życzę udanego urlopu na polskiej ziemi (pewnie niedane będzie nam się spotkać,ale wiedz że wirtualnie "wychlam" z Tobą tyle tego rózowego wina,które chłodzisz w swojej lodówce:-D
Emilka super że wracasz do pracy-trzymam kciuki by był to udany powrót,a żem jest w temacie pracy to Tobie Kroma pogratuluje tego że już pracujesz (aaaa i zniecierpliwością czekam na jakieś fotki Twojego nowego lokum):-)
Sarisko przykro mi że Pola ma kolki (wiem że łatwo nie jest,bo u nas też się z nimi Miłosz męczył),ale jeszcze trochę i będzie lepiej:tak:a tak poza tym śliczne masz te córy:tak::-)

:baffled:i to chyba tyle nadrabiania...więcej grzechów nie pamiętam
 
Ostatnia edycja:
Witam

Makuc jedyny sposob jaki mi do glowy przychodzi to otwarte okno i jak leci;-)

Rysia udanego wypoczynku od mezusia nalezy ci sie;-)
kania wywalilo mnie dzisiaj z gg sorki:zawstydzona/y:
dawidowe melduj jak tam pakowanie?
miniu gratuluje domku:-) mam nadzieje ze kiedys zobacze jakie to uczucie:-)
baska fajnie ze masz pomoc niby tyle ludzi w domu a jak cos trzeba to nie ma nikogo

Sheeney tymek to juz facet:-) waga powalajaca udanego urlopu odpoczywaj ile wlezie!
sariska jak pola lepiej troszke?

Wrocilam wlasnie z plotek;-) posiedzialam z kolezanka w ogrodku dzeci poszalaly wynosilam sie jej coreczki 5mies 9kg:szok: slodka mala pucia:-D kuba podzielil sie z nia kamykami i nawet nie byl zazdrosny:baffled: teraz robie murzynka bo nieswiadoma co mowie obiecalam rano bartkowi tak to jest jak sie daje obietnice bez lyka kawy czlowiek na wszystko sie zgadza
 
Witam

Na początek mąż skończył wojsko :tak::tak::tak: Wczoraj o 24 był już w domu i zadzwonił wyrywając mnie ze snu. Koniec już tam nie wraca. Teraz składa dokumenty o paszport podobno 3 tygodnie a potem o wize też 6 tygodni jakoś się czeka na złożenie dokumentów a potem ile się czeka nie wiem ale ważne że do przodu.

Co do pakowania to wory i kartony znoszę do środkowego pokoju i tak mały i średni zapakowany oraz cała wielka szafa w przedpokoju. Teraz zabrałam się za pokój w którym siedzę czyli salon, oraz kuchnia i łazienka. Zostawiam nasze tylko ubrania i zabawki, pościel dywany i co tam w kuchni najwięcej używam. Mieszkanie mam na oku ale dokładnie czekam na informacje czy będzie od 1 września jak tam to super bo dwa spore pokoje i polowe tego co teraz płace ale to po znajomości. Jak nie to po 15 będę szukać z ogłoszenia.

Kania a do siostry to gdzie?

Dziulka mnie idzie wolno bo od soboty już zasuwam ponieważ zanim oblecę prace, żłobek, obsłużę siebie i Laure obiadowo, przygotuje się na kolejny dzień to już jestem zmęczona. Do tego moje dzieci uczestniczy bardzo aktywnie z pakowaniu i nawiewa z wszystkim co się da, grzebie w workach do wyrzucenia, wyciąga i przenosi. Masakra. Potem ja do snu i padam na pysk. Jeszcze wyrzuca ile się do a to się schodzi.
 
Ostatnia edycja:
ja tylko na szybko bo doczytałam:

DAWIDOWE bardzo ale to bardzo się cieszę!!!!!!!! teraz już będzie z górki. Trzymam mocno kciuki aby wszelkie formalności zostały załatwione jak najszybciej i żebyście w końcu mogli wpaść w swoje objęcia!
 
Heloł ewrybady :-)
miniu gratuluję domku:-)
baśka taką pomocnice fajnie że masz bo nizbyt wymagająca uwagi a trochę ci pomoże przy Kamilku:tak:
sheeney udanego urlopu
rysia to odsapniesz trochę od chłopa,jeju jak tak myślę jak bym miała mojego codziennie to chyba bym zwariowała ale w najbliższym czasie mnie to czeka więc jak mnie nie będzie kiedyś na bb to znaczy żem zwariowała:-D
kania urlop napewno pomoże ocieplić wasz związek.
wioli dobrze że to tylko murzynek obiecany bo gorzej jak jakieś złote góry by to były:-)
sariska jak Polcia?
dawidowe suuuuuper że mąż już wolny od armii,najgorsze za wami teraz z górki poleci i będziecie razem:-)
a pakowanie z Laurką to sobie wyobrażam,moja musi wszystkiego dotknąć,ubrania choć za małe to przymierzyć jak się da a i za duże też dobre do przymierzania:-)

to tyle u nas spokój choć S mnie dziś zdrażnił ale tam przeszło mi w miarę szybko.Jedynie cały dzień coś robiłam i to nic wielkiego ot takie codzienne sprawy,sprzątanie gotowanie i takie tam.
 
Maqc bo jakoś kg nie ubywa ;-)... wiecie co za bardzo mi jej żal jak robi mi się czerwona i łezki jej z oczek płyną. Myślę, że raczej nie zaszkodzimy. A bylismy u wujka pediatry i zapisał więc podajemy. Z Zuu też mniej więcej w tym czasie podawaliśmy, ale ona tak bardzo nie płakała...prawie wcale. Za to Polcia niestety :-(
zmykam a jakby ktoś foteczki chciał dziewczynek pooglądać to może wkleję na zamknietym
sarisku, a ile kg ci zostało ponadprogramowych?mi bardzo powoli schodziły,, jeszcze mam ze 3 na plusie, ale SCHODZIŁY więc głowa do góry:-):-):-)i widzę że sprawdza się zasada, że jedno dziecię różni się od drugiego... mnie trochę pocieszało to, że taki maluszek nie będzie tego bólu pamiętał, ale serce i tak pękało... a zdj to może na maila, co?;-)
Kaniuś, zapraszam wraz z weną:rofl2:;-):-Dpóki jestem:elvis:ps. pragnę nadmienić, że zdecydowanie myszek ani myszków się nie obawiam:rofl2::-D
ty jutro na urlop pędzisz??? w sensie że ten "chrzestowy", tak?
dawidowe, a mi coś umknęło, bo ja nie wiem gdzie zamierzasz wieźć te kartony, skoro mieszkanka wciąż poszukujesz:sorry::baffled:do rodziców???
Dziulas, pomysł z kontrolą bagażnika niezmiernie mi się podoba:-D:-D:-Da spotkanko... może kiedyś, w bardziej sprzyjających warunkach:sorry:
MINIUUUUUUUUUUUUU:-):-):-)gratulacje chacjendy i małego perfekcyjnego:-D:-D:-Dmoże rośnie ci jakiś wybitny szef kuchni skoro tak połączenia smaków testuje?:-Dps. do zo za rok w legolandzie:rofl2::rofl2::rofl2:ps2. moja młoda uwielbia wszelkie "ijoijo"więc zainteresowania podobne mają, jak widzę;-)co u Tofika? słyszałam że już zajęty?:angry::wściekła/y::-D;-)a zęby jadowe mam i ja:-p
makucinek, miniu, więc pognijmy razem:-D:cool::crazy::rofl2:
maqc, a co do eksmisji samca to pomysł z "siup za okno" najlepsiejszy mi się zdaje - tym bardziej że z całkiem fajną reklamą mi się kojarzy:-D:rofl2:
moriam, my bezsmokowi od zawsze ale pampers górą i u nas
czarodziejka, gratki:tak:
rysiek, ja też:*** a ty nie robisz samcowi za dobrze????zasłużył na takie wakacje?!?!?!?! ja to za chiny bym mu takie gifta nie zrobiła jakby porządnie na niego nie zapracował:-D
wiolek, małpo!!!!!!!!! monitor oplułam:-D:-D:-D5h autem mówisz... wiesz... to zależy gdzie granicę przekraczacie:-ptylko nie pisz że w Zgorzelcu:angry::angry::angry:ps. czy ty przypadkiem nie nabrałaś trochę ochoty na taką słodką pucię?:-D:rofl2:;-)
dawidowe, WOOOOOOOOOOOOOOOWWWWWWWW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! no w końcu!!!!!!!!!!!!!!!! to daj cynk jak będzie przylatywał, bo nie chcę żeby scena na lotnisku mnie ominęła:-Doj, pamiętam jak się zarzekałaśco to będzie:-D:-D:-Dps. sposób na "wyciągarkę" jest taki: cegłami worki pookładaj - trochę jej zejdzie odgruzowanie ich:rofl2:

i kuniec...
 
Dawidowe super,ze dni waszej rozlaki dobiegaja konca i juz niedlugo bedziecie razem!!:-)

Bylam dzisiaj na wycieczce rowerowej z malym tomkiem bo wczoraj kupilismy fotelik do roweru i powiem Wam,ze super sprawa.Tak mu sie podoba,ze placze jak sie go wyciaga(wczoraj juz Tomek z nim jezdzil) ale Bardzo!! mu sie podoba i mnie tez,ciesze sie,ze mozemy spedzic troche czasu tylko we dwojke z synkiem.

A i powedzcie mi czy ktoras z Was zrobila caly cykl Weidera?? Bo kiedys duzo o tym pisalyscie .ja jestem na 29 dniu juz:-)
 
sheeney a jaki macie ten fotelik bo ja się też przymierzam do kupna.
Ida jak miło Cię widzieć :tak::-) 3 kg to malutko mi jeszcze 7 zostało z ciązy i tak stoję w miejscu jak narazie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry