Maqc bo jakoś kg nie ubywa ;-)... wiecie co za bardzo mi jej żal jak robi mi się czerwona i łezki jej z oczek płyną. Myślę, że raczej nie zaszkodzimy. A bylismy u wujka pediatry i zapisał więc podajemy. Z Zuu też mniej więcej w tym czasie podawaliśmy, ale ona tak bardzo nie płakała...prawie wcale. Za to Polcia niestety :-(
zmykam a jakby ktoś foteczki chciał dziewczynek pooglądać to może wkleję na zamknietym
sarisku, a ile kg ci zostało ponadprogramowych?mi bardzo powoli schodziły,, jeszcze mam ze 3 na plusie, ale SCHODZIŁY więc głowa do góry:-):-):-)i widzę że sprawdza się zasada, że jedno dziecię różni się od drugiego... mnie trochę pocieszało to, że taki maluszek nie będzie tego bólu pamiętał, ale serce i tak pękało... a zdj to może na maila, co?;-)
Kaniuś, zapraszam wraz z weną

;-)

póki jestem

ps. pragnę nadmienić, że zdecydowanie myszek ani myszków się nie obawiam


ty jutro na urlop pędzisz??? w sensie że ten "chrzestowy", tak?
dawidowe, a mi coś umknęło, bo ja nie wiem gdzie zamierzasz wieźć te kartony, skoro mieszkanka wciąż poszukujesz


do rodziców???
Dziulas, pomysł z kontrolą bagażnika niezmiernie mi się podoba



a spotkanko... może kiedyś, w bardziej sprzyjających warunkach
MINIUUUUUUUUUUUUU:-):-):-)gratulacje chacjendy i małego perfekcyjnego



może rośnie ci jakiś wybitny szef kuchni skoro tak połączenia smaków testuje?

ps. do zo za rok w legolandzie



ps2. moja młoda uwielbia wszelkie "ijoijo"więc zainteresowania podobne mają, jak widzę;-)co u Tofika? słyszałam że już zajęty?



;-)a zęby jadowe mam i ja
makucinek, miniu, więc pognijmy razem



maqc, a co do eksmisji samca to pomysł z "siup za okno" najlepsiejszy mi się zdaje - tym bardziej że z całkiem fajną reklamą mi się kojarzy

moriam, my bezsmokowi od zawsze ale pampers górą i u nas
czarodziejka, gratki
rysiek, ja też:*** a ty nie robisz samcowi za dobrze????zasłużył na takie wakacje?!?!?!?! ja to za chiny bym mu takie gifta nie zrobiła jakby porządnie na niego nie zapracował
wiolek, małpo!!!!!!!!! monitor oplułam



5h autem mówisz... wiesz... to zależy gdzie granicę przekraczacie

tylko nie pisz że w Zgorzelcu



ps. czy ty przypadkiem nie nabrałaś trochę ochoty na taką słodką pucię?


;-)
dawidowe, WOOOOOOOOOOOOOOOWWWWWWWW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! no w końcu!!!!!!!!!!!!!!!! to daj cynk jak będzie przylatywał, bo nie chcę żeby scena na lotnisku mnie ominęła

oj, pamiętam jak się zarzekałaśco to będzie



ps. sposób na "wyciągarkę" jest taki: cegłami worki pookładaj - trochę jej zejdzie odgruzowanie ich
i kuniec...