reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
IDOLCU a co mial odojsc? mi cos wyslalas tez??

KROMA u nas dzieci ida do szkoly od lat 3 a moga od 2.5 jesli nie maja juz pieluchy. moja wczoraj nie miala po poludniu i zlala sie w getry bo zafascynowana swimi literkami zapomniala ze trz sie isc odpryskac....
 
AGUSINKA -grzybki? halucynogenne:))))))))))))))))))))))))) a tak na serio to peiczarki ale dobrze zesmazone i niewielkie ilosci. ja czesto wrzucam do mies i pieczeni grzybki. na pcozatku sie balam tzn do niedawna jeszcze ale widze ze nic jej nie ma. conajwyzej baczki psuzcza po smietanie:)
 
Hej, Kochane:-):***
Straaaasznie się ciesze, że tu u nas na powrót zrobiło sie gwarno:tak:.
Trochę cięzko mi pisać tak "na pamięć", bo na potrzeby nauki podłączyłam sobie duńską klawiaturę.Niby "normalna", "Qwerty", ale tam, gdzie u nas znaki, tam ichnie dziwaczne literki, więc trzeba pamietać, gdzie co było;)- teraz mam przełączoną na język polski, by miec nasze znaki, więc :sorry2:
Nie odpiszę każdej z osobna, choć bym chciała i tyle jest do pisania.Coś mnie chyba też rozkłada:no::baffled:.A jeszcze dziś szkoła.
Mam nadzieje, że jutro też w tak licznym gronie (albo i jeszcze liczniejszym) się tu spotkamy:tak:
Jak mnie całkiem nie rozłoży, to może i ja coś więcej napiszę.
Póki co, buziaczki dla Was:***
 
1297789269_by_mamamarta_500.jpg


dzień dobry z rana :-) zupa brokułowa wstawiona, 6 stron napisanych, więc mam chwilę :-p Isia właśnie sama wciaga jogurt, właśnie wylała sobie część do kieszonki w śliniaku i namiętnie wyciąga go łyżeczką :/ ehh dobra nie przeszkadzam jej, niech se dziecko radzi :-p:cool2:

makuc przytulam, bo co więcej mogę :****
kroma zdrówka bejbe, dla mnie najgorsze co może być to właśnie infekcje gardła, bo gaduła jestem i wtedy się "zrealizować" nie moge, więc łączę się z Tobą w bólu :tak: :*

Sarisko a dla Ciebie to wielkie buziaki, bo gdyby nie esek od Ciebie, to zapewne bym sie nie zabrała do ponownego zajrzenia tutaj :**** mam nadzieje, ze to cholerstwo już Cie opuściło i nieco lepiej się czujesz

Idek doszło :-p słyszałam już co nieco o tej książce i mnie kusiło, ale nie mogłam nigdzie pdf odnaleźć, teraz jeszcze muszę tę co Strip polecała przeczytać, na jednym z chomików znalazłam, ale transfer już wykorzystałam na trzech kontach :rofl: :-D
a co do Twojej propozycji to przemyśle, ale może za jakiś czas, bo teraz nie czuję się na tyle pewnie by się wymieniać ;-)

Dziulka ja bym była w stanie uwierzyć w te halucyny skoro Ty taka zakręcona jesteś :-p :-)

Happy zdrówka dla Ciebie :*

no i tyle. Zbieram się do przygotowywania na zajęcia. Buziaki dla ewryłan :***
 
Ostatnia edycja:
Witam.
Makuc my państwowe i tak opłat za wszystko wynosi ok.200zł a na prywatne bym musiała wydać ok.900zł więc różnica w kosztach jest.
Pod domem nam ale te właśnie prywatne a państwowe troszkę dalej ale nie aż tak daleko..

Ida myśmy mieli szynszyla i ona latała po pokoju sobie,kawę mi pod pijała ale jak Kamilek się urodził to ją oddaliśmy sąsiadowi.A powiem Ci że ona raczej towarzyska była lubiła głaskanie,kochała rodzynki i czekoladę i czasem żałujemy że ją oddaliśmy:dry:

Kroma,Sariska zdrówka:tak:

Dziulka podeślij parę tych halucogenków hehe może będzie zabawiniej jak dodam mężowi:-D

A ja czekam do 10.00 aby zadzwonić i zapisać się na ten bilans.A dziś obiad wyzwanie kluski śląskie i pieczeń wołowa trzymajcie kciuki żeby się udały obie te rzeczy hehe:baffled:
 
Ostatnia edycja:
My jutro mamy bilans na 11.
Kluski już zrobione a mięsko się piecze.Kamilowi zrobiłam ziemniaczki bo mówił że nie będzie jadł klusek ale pewnie jak zobaczy że jem to też będzie chciał.Teraz siedzi i ogląda bajki i robi "kolor" kredkami więc mam chwilkę spokoju.

Makuc mnie od czwartku boli ząb ale ciągle się wzbraniam przed wizytą u dentysty ratuję się tabletkami przeciw bólowymi.

Kaniu ja też zaraz z kawa zasiadam.
 
reklama
Poczytałam ;-)

Rysia gratulacje, ogromnie się cieszę, że w końcu jest u Ciebie lepiej :-)
Basia Oliwia też pomaga w czyszczeniu klatki mnie czy mężowi :-) Na pewno jakieś koszmary jej się śnią, dziś też zaserwowała dwie pobudki i od 5 na nogach jesteśmy. Super, że przedszkole załatwiłaś, że sprawa ze szwagrem wyjaśniona i nie będzie tylko pasożytem w Waszym domu. Udało się zapisać na ten bilans? Doczytałam że zapisani jesteście, to dobrze :-) Do dentysty marsz !!! Bo tabsy są fajne ale na chwilę. Moja też zaczęła "kochać bajki w tv", więc świnkę peppę namiętnie by oglądała.
Alicja zatem gratuluję weny/polotu, chęci i wytrwałości :-) Dzięki że pytasz, ta ciąża zupełnie inna niż z Oliwią, jest mi dużo ciężej fizycznie, duchowo jest różnie... Myślę że córcia będzie, ale poczekamy, zobaczymy ;-)
Joli77 Oliwia ma już wszystkie zęby od jakiś 2 m-cy, więc to nie to.
Kroma Ty znowu chora? A Ola jak? Wiesz co, przypomina mi się, ze jak Oliwia poszła do żłobka to my z mężem na okrągło chorowaliśmy z nią przez okres 3-4 miesięcy. Co przyniosła do domu to i Nas dopadło, więc może od Oli przejmujesz choróbska, albo w pracy, gdzie masz kontakt z klientami. Jak się już wykurujesz, czego Ci bardzo życzę to zakup sobie Iskial na odporność albo jakiś inny specyfik. A co do spóźniającego się okresu to może przyczyna tkwi właśnie w infekcjach które ostatnio przechodzisz.
Sarisa czym się strułaś??? Mam nadzieję, że dziś już lepiej się czujesz?
Iduś czyżby Misia z Oliwią się jakoś skumały za naszymi plecami co do nocek. Tylko, że u Was przyczyna znana - ząbki, których gratuluję a u Nas nadal nie - choć może "wiadoma" :-( Co ze majle wysyłasz a do mnie nie???
Dziulka moja ma chyba grube kości po mnie, bo nie widać po niej tej wagi, ale czuć, ojjjjjj czuć. Oliwia też lubi koparki, dźwigi itd ale kierowniczka z niej na pewno będzie, po dziadku, może nie budowy ale rządzić i przestawiać innych to ma we krwi ;-) Do szkoły??? To nie ma przedszkoli u Was?
Happy niech żadne choróbsko Cię nie rozkłada, zdrówka życzę i miłej nauki :-)

Cieszę się, że znów jakiś ruch na naszym wątku.
Normalnie pogrozić paluchem to mało !!!!
Wczoraj moje dziecię zaliczyło kant ściany - efekt - śliwa na pół czoła...ryk od 18 do 20 z przerwami...soda oczyszczona ciut pomogła. Dziś guz jest ale nie już tak duży i siny. Katar nadal towarzyszy mojej córce, no ale czemu się dziwić jak w żłobku temp 25 stopni więc mają się gdzie bakterie rozmnażać. Na obiad upiekłam naleśniki ale w sumie jeszcze nie wiem z czym je podam... są dwie opcje - słodko albo słono ;-) Mąż mi zostawił niespodziankę w lodówce - czekoladki z przypiętą karteczką "Słodkiego Trzynastego" - dziś mija 11 lat jak jesteśmy razem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry