JOLI77
Fanka BB :)
Hello
Ika- witamy ponownie- życzę szybkiego porodu, no i super z tym mieszkankiem
Kania-mąż nie wróci wcześniej -a szkoda- bo to kurs oficerski .Boi się że jak zachoruje to następny kurs jest za 3 lata.Wczoraj jak wrócił z pracy to zjadł coś i siedział w sypialni- ale miałam ubaw z niego:-)
Agusinka- to super że Amelce tak szybko zeszło, no i zdrówka dla ciebie.
Dziulka- przykro jak dziecko się tak męczy w chorobie, u mnie też Gabi była taka zawalona ze w nocy nie mogła odkrztusić tej zalegającej wydzieliny- no i skończyło się na antybiotyku.
Także życzę zdrówka dla Leane.
Zazdroszę tobie tego spadku wagi bo ja po świętach 2 kg na plusie.
A u nas Kamilkę obsypało po nocy, a Gabi dużo lepiej po antybiotyku.
Jak ja z nimi wytrzymam cały dzień w domu- już od rana łobuzują .
Miłego dzionka!!!!
P.s. A gdzie Baśka, Wioli, Alicja i inne mamuśki?
Ika- witamy ponownie- życzę szybkiego porodu, no i super z tym mieszkankiem
Kania-mąż nie wróci wcześniej -a szkoda- bo to kurs oficerski .Boi się że jak zachoruje to następny kurs jest za 3 lata.Wczoraj jak wrócił z pracy to zjadł coś i siedział w sypialni- ale miałam ubaw z niego:-)
Agusinka- to super że Amelce tak szybko zeszło, no i zdrówka dla ciebie.
Dziulka- przykro jak dziecko się tak męczy w chorobie, u mnie też Gabi była taka zawalona ze w nocy nie mogła odkrztusić tej zalegającej wydzieliny- no i skończyło się na antybiotyku.
Także życzę zdrówka dla Leane.
Zazdroszę tobie tego spadku wagi bo ja po świętach 2 kg na plusie.

A u nas Kamilkę obsypało po nocy, a Gabi dużo lepiej po antybiotyku.
Jak ja z nimi wytrzymam cały dzień w domu- już od rana łobuzują .
Miłego dzionka!!!!
P.s. A gdzie Baśka, Wioli, Alicja i inne mamuśki?

. Ledwo żywa doczołgałam się do żłobka i do pracy. Zrobiłam pilną rzecz i o 9,30 szef mnie do domu wyrzucił. POjechałam do domu pospałam 5 h i pojechałam po Lare w drodze robiąc zakupy. Na dzisiaj wziełam urlop, koleżanka ustawiona że odbierze Laure i mi ja przywiezie do domu żebym mogła się wyleżeć i co Laura na wieczór 39 gorączki. Przynajmniej ja się czuje troszkę lepiej. Czekay jeszcze na zestaw leków od koleżanki bo zakupi w aptece ;-). Generalnie leżymy w łózky, telewizor wyjełam z mebli i postawiłam na stoliku, na krzesle zestaw postawowy leków, picia, termometrów, chrupów itp. heh