reklama

Październikowe Mamy 2010

to my tez 9,125 tyle ze co 2 dzien i tak samo berodual ale tylko przy dusznosciach a jakiego masz alergologa bo ja tak mysle o zmianie ale najpierw musze poczekac na wyniki panelu pediatrycznego

* 0,125
 
reklama
a co to za panel peditryczny?

Cięzko mi samej określić alergologa bo generalnie nic mu nie zawdzięczamy gdyż alergii nigdy Laura nie miała. Przez te zapalenia do niego musiałyśmy iść. A wg opinii ludzi podobno bardzo dobry.
 
Hello- jeszcze nikogo dziś nie było:-(:-(
Dziulka widzę że nieźle się wyszalałaś na maratonie- zazdraszczam!!!! Co z Leane- jak się dziś czuje?
Dawidowe- to dziadkowie ale rozpieszczają wnuczkę, to ich jedna wnuczka? U nas też dziadkowie tracą głowę dla wnuczek- tym bardziej że tylko je dwie mają .
Kania - jak tam u was?

A my siedzimy w domku- znaczy sie Kamila została wczoraj u moich rodziców na wakacjach ( do środy).
Gabi już lepiej z ospą zaczęłyśmy na nowo nocnikowanie- nawet jakoś idzie:-)
A co najważniejsze mąż lepiej- także od przyszłego poniedziałku wraca na kurs.
A gdzie reszta mamuś ?
Rysia była na pobocznych i wkleiła fajne linki;-)
Pozdrawiam
 
Halo
przywitam się po długim tygodniu. M. juz do pracy wrócił i jakoś ogarniam wszystko, żeby wrócić do naszego porządku dnia. Fajnie jak M. jest w domu, ale tak długo to za długo ;-) nic nie byłam wstanie zrobić, a porządkowania 2 razy tyle hehe ;-).
Dzień Babci zaliczony, ale Zuzka nie bardzo miała ochotę wierszyk mówić i nie powiedziała, będę musiała ją nagrać jak mówi. W każdym razie mam nadzieję, że babcie się ucieszą z kartek ja zrobiłam, ale Zuzka namalowała obrazki i aż Wam się muszę pochwalić wnętrzem każdej z nich. Dziadek dostał autka a babcie buźki, a przód kartki to stoopki jedna Polci , jjedna Zuzy ;-)
A tak pozatym to Zuzka ok, Polcia chyba też lepiej.
no zmykam bo dziś na przemian śpią i właśnie Zu wstała i muszę magaskar włączyć ;-)
 

Załączniki

  • DSCN9976.jpg
    DSCN9976.jpg
    26,8 KB · Wyświetleń: 50
  • DSCN9974.jpg
    DSCN9974.jpg
    16,4 KB · Wyświetleń: 50
  • DSCN9979.jpg
    DSCN9979.jpg
    16 KB · Wyświetleń: 48
  • DSCN9983.jpg
    DSCN9983.jpg
    11,2 KB · Wyświetleń: 52
witam my już w domku. Byłyśmy u alergologa i narazie mamy inhalacje odstawić. Dopiero jak by zaczynało się zapalenie oskrzeli. Generalnie zawsze jak jesteśmy u alergologa to osłuchowo jest zdrowa jak rydz.

Joli fakt dziadkowie mają jobla na punkcie wnuczki. Nie jest jedyna bo jest jeszcze 14 letnia wnuczka od mojego brata i też była rozpieszczana jak była mała. Teraz to już raczej po kase wyciąga łapki a nie zabawki. Nawet się dziś spisała i przyjechała z prezentem po szkole do dziadków.

Sariska to już dobrze że wracacie do formy a obrazki super.
 
Melduję się i ja po kolejnym dniu pod znakiem choroby, niejedzenia.
Wybrałam się popołudniu na zakupy (małe co prawda) i ledwo dotoczyłam się do domu.
Jutro wizyta u gina, aaa i jeszcze położna przychodzi do południa.
Za zadanie mam jeszcze rosół córci ugotować, bo wczoraj babciny nawet troszkę zjadła :-)

Dawidowe to super wieści po wizycie.
Joli u Was widzę, że też poprawa jest, i mąż z Gabi czują się dobrze.
I u Sarisy wszystko wraca do normy, więc jest się z czego cieszyć :-) Karteczki cudne.
Dziulka jak Leane, spadła jej temp? Myślisz że to od zębów?
A któraś z Was pytała, o sukienkę Oliwii z balu, nie kupowałam, babcia jej szyła.
 
Dawidowe panel czyli pobierali krew i tam sprawdzaja w laboratorium (niewiem jak) 20 alergenow pokarmowych po tej pokrzywce co jej wyszla.

a ja dziś do Amelki siadaj przy stole ( bo ona juz tylko przy stole nie uzywamy krzeselka do karmienia ) i bedziesz jadla kanapke a ona mi na to " chyba śnisz" no spoko... posmialam sie ale wkoncu siadla i jadla :-)
 
witam wieczornie:)

AGUSINKA " chyba snisz" mnie rozlozylo. moja za to wieczorem do tatusia zawsze " zawolam cie jak sie wody napije ! NARA!!!":)))

co do Leane - rano goraczka mneijsza ale mloda osowiala... dzwonilam po wszystkich lekarzach dopiero z wielkim ryjem udalo mi sie zalatwic na jutro!!!! maz do pracy nie psozedl i jutro tez nei idzie. tym razem jego kolej nie chodzenia do pracy przez dziecko. cale dopoludnia wkurzalam sie na telefonie a mloda lezala na wersalce w salonie przytulona do dudusia i ogladala spokojnie bajeczki. chrypke ma i teraz ieczorem tak ja to wkurzalo i bawilo jednoczesnie ze smialismy sie bo specjalnie krzyczala i piszczala... podziwiam ja -ja przy 38 wygladam jak przez okno i majacze (doslownie!!) a ona przy 40 wczoraj rano potrafila spiewac i tanczyc!!!! tylko jej pisoenke puscic... cos jak mnie:))) w pracy mowilam ze leane chora i okazalo sie ze dzieci kolezanki to samo -weekend z goraczkami po 40 stopni mialy i samo rpzeszlo - bez kataru i kaszlu.... cos wirusowego musi byc.... jutro u lekarza sie okaze...

w pracy atmosfera spoko:))))))))) jutro ide na caly dzien....:)))
 
Agusinka to moja tak panel miała równo rok temu w szpitalu Sz. jeszcze jej krew do badania zniknęła i musiałyśmy po wielkiej awanturze przyjeżdżać po wyjściu aby pobrać krew i potem jeszcze raz aby odebrać wyniki. Ale wykazało, że na nic nie jest uczulona.
A z tym tekstem to dobre hehe moja jest na etapie "no" no i ciągle lata za mną i mówi poklepując mnie "moja mamulka mamulka kuchanie".
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry