sie witam wieczornie. no wiec tak: na maratonie zumby dalam z siebie powera na maksa

)) bylo bosko albo bardziej niz bosko!

)) tyle sie wyszalalam ze wszyscy mysleli ze ja prysznic bralam po maratonie przed wyjsciem do restauracji a ja nawet wody nie tknelam!!

) maraton byl z 6 najlepszymi profesorami zumby calej FR w tym moim

przebral sie za Tarzana wygladal zarypiscie

)) fotki na nk i faceboku wrzucilam. kumpela wymiekala co ktoras piosenke odchodzila na bok bo nie dawala rady a mnie ciagle bylo malo i ciagle pwoer i power!!!

)) potem w restauracji siedzialam obok mojego psorka

usmialismy sie tyle ze masakra. zarcie extra i ilosciowo z denia presadzone.... moim eskalopkiem po mediolansku pojadlaby 4 osobowa rodzina.... no ale moj psorek stwierdzil ze widzial mnei doskonale ze sceny jak dawalam czadu i ze zasluguje na pozarcie calego talerza

)) w knajpie bylo nas 24 a na maratonie 490 osob tanczacych plus widownia. jaka jazda!!!!!!!! no i kolejny wyjazd na weekend w kwietniu z klubem

)) kocham to!!!!
w sobote rano poszlam na targ bo mi wszystkie spodnei z dupska jada.... kupilam dwie pary i szczeka mi opadla!!!! rozmiar 40!!!!!!! w taki rozmiar nei wchodzilam od 12 lat!!!!! o ile wogole.... fakt ze ciezka jestem ale umiesniona i mam grube kosci ale widze moje cialo po zumbie jest tak umiesnione ze szok.... w robocie kumpele sie juz wkurzaja ze je w kompleksy wpedzam.
dzisiaj pospalam do 9h. moje dziecko rano wyjmuje z wyreczka a ona doslownie plonie zywcem!!! mierze goraczke i prawie zjechalam na glebe: 39.7!!!!!!!!!!!! od razu srodek na zbicie goraczki. zaczelo szybko dzialac to mloda troche sie bawila. obiad zjadla ladnie ale wieczorem zjadla sam jogurt i jeszcze pol wymiotowala . kolejna piatka w drodze na bank -zaloze sie okazda kase.... moj jutro nie idzie do pracy tylko do pediatry z nia. zal mi jej jak nei wiem.... ehhhhhhh.... ja zas gonilam rano jak glupia - rano do sklepu po kakao dla leane (zapomnialam) i do mamy -zrobilam jej pare zakupow. poza tym po tygodniowej przerwie zas dostalam okresu!!! szlak mnie trafia. jutro dzwonei do gina.