reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Wpadam tu do Was raz na ruski rok i co rusz widzę ogromne zmiany.
Kolejne dzieciaczki, matko ja mojego jednego Wiktora nie mogę ogarnąć :P
Pozdrawiam tych, którzy jeszcze mnie pamiętają.
 
Halooooo jest tu ktoś?

Mona gratulacje !!!

Na reaktywację wątku chyba nie ma co liczyć...
Mamuśki napiszcie co u Was, te zapracowane i te nie, dajcie znać jak tam Wasze Pociechy !!!
 
Kania78 dzieki :-) u mnie tylko zmiana w tym ze jestem w ciazy.
Mezus dalej ten sam hahaha:-D mieszkamy nadal w Bordeaux , corcia chodzi od wrzesnia do przedszkola ladnie zlapala jezyk i juz mowi i rozumie po francusku.Ja siedze w domku i ta ciaza daje mi bardzo w kosc…z Nadia bez wiekszych dolegliwosci.A teraz jest masakra :-(
 
Mona każda ciąża jest inna, ja drugą też miło nie wspominam.
Jesteśmy starsze więc organizm też już inaczej reaguje.
Najważniejsze, żeby zdrowie dopisywało i jakoś trzeba przetrwać z pomocą najbliższych :-)
 
No przetrwac trzeba innego wyjscia nie ma ;-) tak jak piszesz latka leca i organizm juz tez inaczej reaguje.
Milego Dnia dziewczyny!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry