HAPPY wiec tak: Leane ekipa na 17 ukonczyli na 6 miejscu, gdyby byli 5 to bylby final. ale poszlo im super. wymietli nastolatkow

)) ja sie nimi zajmowalam bo moj prof latal jak dziki i mi ich powierzyl do ubierania makijazu przetrenowania kilka razy itp. super im poszlo i jestem mega dumna ze to ich peirwsze zawody.
a my... dwa finaly !! do polfinalu weszlo nas 9, do finalu scislego 6, i w rocku i w salsie. no i skonczylismy.... na 4 miejscu i w salsie i 4 miejsce w rocku !!!

) szkoda ze tuz za podium bo w listopadzie mielismy srebro. ale te zawody byly cholernie powazne, jury bylo az 14 osob, w tym mistrzowie FR i finalisci mistrzostw swiata ( 5 miejsce mieli na 344 pary!!) ,same szychy na poziomie ze masakra.... moj prof i tak jest mega dumny ze zesmy sie uplasowali na 4 pozycji. nastepne zawody powiedzialam ze zesram sie a nie dam sie i podium MUSZE miec

)) ogolnie bylo cos okolo 540 uczestnikow w roznych kategoriach... szok....
w niedziele mielismy 90tke babci. zrobilismy show w restauracji przed 40 osobowa rodzinka.... ubralam sie jak na zawody w sukienke do tanca zawodowego i buuty, zrobilismy mini scenariusz , za to jak zesmy odwalili show to cala rodzinka stala z rozdziawionymi ustami

))) byli w szoku jak tanczymy

))