reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej!!
Jejku laski. Ja po przeprowadzce już po mału dochodzę do siebie. Dół chałupy zrobiony, toteż można spokojnie mieszkać. Nadal nic dzieciowego niepoprane i torba do szpit. też nieuszykowana. Może w ten week się uda coś w końcu zrobić.
Widzę że temat dzidziolków pośladkowych się kręci.
Martwię się też, bo wczoraj na usg też gin stwierdził, że moje ma "łepek" na górze. Przy I porodzie robią w polsce cc a przy II rodzi się pośladkowo i to ponoć w niczym nie przeszkadza. Dzieci takie mają okrąglutkie główki w przeciwieństwie do tych co się główkowo rodzą. Ja się boję tak rodzić. Gin musi mieć duuże doświadczenie, bo gdy się nóżki urodzą musi dziecko obrócić na obie strony i powyciągać rączki, bo gdyby dziecko zarzuciło rączkę do góry, to jest problem z urodzeniem jednocześnie główki z rączką. Jestem przerażona po tym wszystkim co mi powiedział, jednak on mnie uspakajał, że to taki sam poród jak główkowy..........
Obracanie nie wchodzi w rachubę, bo jest zbyt dużo uszkodzeń dzieci.
Hej - która z Was ma jeszcze łepkiem do góry?? Wiecie coś więcej na ten temat??
 
reklama
ewelw, dziulka nasza Jaga też łepek w górze/w poprzek, bo jak już się przemieszcza z pośladkowego, to klinuje się w poprzek, ja jakoś wątpię, czy ma miejsce na pełen obrót..., mimo, że jest raczej wagowo mała.
W poprzek leży od 28 tyg, w 30 na usg pośladkowo, a teraz czuję albo pośladkowo, albo w poprzek i tak w kółko. 4 wrzesnia mam wizyte, zobaczymy, co powie gin, pewnie będziemy to kontrolować na usg i najwyżej cc, bo ja sobie nie dam nic przekręcić!
 
Dziulka może jeszcze da radę się obrócić, a jak nie to ja mimo wszystko nie odważyłabym się w tej sytuacji rodzić sn.
Concita pojawia mi się następujący komunikat "Sorry, the page (or document) you have requested is not available."
Alicjamój mąż też zakupami nie bardzo się interesuje. Nawet jak meble kupowałam. Ja go molestuję tylko pytaniami o kolory itp, a on niewzruszony i stwierdził, że co on się będzie wtrącał.
Ewelw wolałabym mimo wszystko cc. A w ogóle to skąd pewność, że nogi najpierw wyjdą? Ja mam wizję wychodzącej pupy z nogami podkurczonymi. No chyba, że lekarz sam wyciągnie najpierw nogi. Z tymi rączkami to rzeczywiście problem.
 
Hej dziewczynki,

Bardzo Was przepraszam,ze nie wyslalam wczoraj ksiazki, ale po pracy nawet nie wlaczylam komputera. Koszmarnie sie czulam, caly dzien bylam spuchnieta, bolaly mnie plecy, bylam zmeczona :-( i o 21wszej bylam juz w lozku.
Dzis jestem nieco zregenerowana, dlatego zaraz po pracy wysle Wam PDFa.

Zycze wszystkim milego dnia i spadam szkolic moje zastepstwo...
 
dzien dobry dziewczeta
ale w plodne jestescie, przez noc tyle stron natrzepac.
dziulka - nie panikuj, lekarze chyba wiedza co robia, ja bym wolala dziecko odwrocic niz miec cesarke, ale jak widze jestem w tym pogladzie osamotniona.
ok, ja dzis musze chyba dla odmiany popracowac troche. ale tak mi sie nie chce... jeszcze 5 tygodni pracy mi zostalo!
 
A mnie się o 8 udało zasnąć z powrotem tylko z pracy dzwonili i się obudziłam 9,30:( ale już mi lepiej przynajmniej. Teraz wszamałam drugie śniadanko i trzeba ten wymaz zawieść do szpitala a to tak daleko:( Miłego dzionka życzę:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry