ewelw
bywalec
Hej!!
Jejku laski. Ja po przeprowadzce już po mału dochodzę do siebie. Dół chałupy zrobiony, toteż można spokojnie mieszkać. Nadal nic dzieciowego niepoprane i torba do szpit. też nieuszykowana. Może w ten week się uda coś w końcu zrobić.
Widzę że temat dzidziolków pośladkowych się kręci.
Martwię się też, bo wczoraj na usg też gin stwierdził, że moje ma "łepek" na górze. Przy I porodzie robią w polsce cc a przy II rodzi się pośladkowo i to ponoć w niczym nie przeszkadza. Dzieci takie mają okrąglutkie główki w przeciwieństwie do tych co się główkowo rodzą. Ja się boję tak rodzić. Gin musi mieć duuże doświadczenie, bo gdy się nóżki urodzą musi dziecko obrócić na obie strony i powyciągać rączki, bo gdyby dziecko zarzuciło rączkę do góry, to jest problem z urodzeniem jednocześnie główki z rączką. Jestem przerażona po tym wszystkim co mi powiedział, jednak on mnie uspakajał, że to taki sam poród jak główkowy..........
Obracanie nie wchodzi w rachubę, bo jest zbyt dużo uszkodzeń dzieci.
Hej - która z Was ma jeszcze łepkiem do góry?? Wiecie coś więcej na ten temat??
Jejku laski. Ja po przeprowadzce już po mału dochodzę do siebie. Dół chałupy zrobiony, toteż można spokojnie mieszkać. Nadal nic dzieciowego niepoprane i torba do szpit. też nieuszykowana. Może w ten week się uda coś w końcu zrobić.
Widzę że temat dzidziolków pośladkowych się kręci.
Martwię się też, bo wczoraj na usg też gin stwierdził, że moje ma "łepek" na górze. Przy I porodzie robią w polsce cc a przy II rodzi się pośladkowo i to ponoć w niczym nie przeszkadza. Dzieci takie mają okrąglutkie główki w przeciwieństwie do tych co się główkowo rodzą. Ja się boję tak rodzić. Gin musi mieć duuże doświadczenie, bo gdy się nóżki urodzą musi dziecko obrócić na obie strony i powyciągać rączki, bo gdyby dziecko zarzuciło rączkę do góry, to jest problem z urodzeniem jednocześnie główki z rączką. Jestem przerażona po tym wszystkim co mi powiedział, jednak on mnie uspakajał, że to taki sam poród jak główkowy..........
Obracanie nie wchodzi w rachubę, bo jest zbyt dużo uszkodzeń dzieci.
Hej - która z Was ma jeszcze łepkiem do góry?? Wiecie coś więcej na ten temat??
