reklama

Październikowe Mamy 2010

ja tez flaczkow nie cierpie...juz na sam zapach mnie skreca...ja na zgage to migdaly ale zawsze mam ze soba rennie w razie co...
jutro mam wizyte w szpitalu wiec sie spytam co oni u mnie wymagaja zeby miec w torbie bo co szpital to inna lista....
 
Ostatnia edycja:
reklama
no bo na dobra sprawe jest sie w szpitalu 3 dni albo 5 gora wiec po co tyle wszystkiego?? zalezy tez co szpital zapewni, bo np mi zapewniaja pieluchy, wklady po porodowe i majty jednorazowe(aczkolwiek juz wczesniej sama kupilam) , zapewniaja kosmetyki dla dzidziolka itp. aaaa jeszcze zapomnialam dodac SUSZARKA do wlosow ktora podobno nam bedzie sluzyc do wysuszenia "podwozia" bo po prysznicu po porodzie podetrzec sie recznikiem to niemozliwy wyczyn zwlaszcza jak sie ma szwy i ogolnie. wlasnei wcinam kinderki i pije najzdrowsza na swiecie COLE hihi, ale teraz ide s ie polozyc zanim maz wroci bo czuje ze muuusze oczeta zamknac:)))
 
A ja się dosłownie obżarłam po obiedzie arbuzem, a teraz chce mi się tosta z kremem czekoladowym. Komoda już złożona także powoli będę mogła zabrać się za przygotowywanie rzeczy dla maleństwa.
 
a moj kochany M wlasnie powiedzial ze sie przeprowadzamy, do pol malego domku z ogrodkiem... remant skonczony koniec pazdziernika, wiec po urodzeniu do domu, a potem jazda.........ale widmo 4 pietra z wozkiem znika...
 
hej dziewczyny
wpadam tylko na chwile, bo dzis wyjatkowo bylam w pracy zajeta bardzo.
czy smoniq i iwcia1234 sie meldowaly na innych watkach moze, bo wiem, ze mialy malowodzie
chcialam jeszcze napisac, ze jak dzis sie zadna nie rozwiaze to pobijemy rekord forum (przynajmnie od czasu kiedy ja je sledze) bo zwykle bylo, tak ze ktoras z dziewczyn rodzila na min. 6 tygodni przed poczatkiem danego miesiaca. wrzesniowki sie dosc dlugo trzymaly bo wlasnie do pierwszego sierpnia, a u nas sie chyba jakos nie zanosi na nic dzis? czy cos przegapilam przez weekend?
 
a ja flaczki lubię:)dziś małż jest na 24hw pracy wiec mam luz, łażę po domu senna ale zasnąć nie mogę ,obiad zjadłam z wczoraj i przed wczoraj hihi naleśniki z rana zupa na obiad i potrawka z kurczaka z niedzieli ,wyczyściłam lodówkę z zapasów hehe i co ja będę jeść na kolacje:)dobrze ,że pod nosem mam aldiego zawsze coś sobie wybiorę i zrobię na kolacje:)

hahaha... rozbawiłas mnie :-)

co do spakowanych toreb ..... dziewczynki nie zapomnijcie o ręczniku!!!!

a co do tych ciuszków dla dzieciaczków to strasznie dużo tego bierzecie. U mnie w szpitalu to tylko trzeba miec ciuszki na wyjscie.
 
reklama
Przylaszczka super i zazdroszczę przeprowadzki.

U mnie też w szpitalu nie trzeba ubrań dla dziecka brać tylko na wyjście. Jak ktoś chce to może swoje ubranka mieć, ale nie ma przymusu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry