reklama

Październikowe Mamy 2010

moja kuzynka ktora rodzila i chodzila do szkoly rodzenia mowila z kolei ze to co ucza jest fajne ale jak przychodzi moment to zadna nie panuje nad tym co nas uczyli tylko robi jak instynkt podpowie..emocje+strach+bol = reakcja spontaniczna. ja w srode podobno bede sie turlac na pilce i inne cuda beda brane pod uwage:)
 
reklama
Witam was - zamelduję się mówię bo i tak nudno - moi chłopcy poszli do kościółka ( w tym roku I komunia św. więc trzeba chodzić ładnie na każdą mszę) - no i ja zostałam
bo wczoraj mielismy 40lecie działek naszych i mnie przyjechali zabrać na imprezkę to posiedziałam na twardej i niewygodnej ławie bez oparcia przez 3 godziny, posłuchałam pijoczków (Tym to dobrze a ja nie mogłam się napić ani piwka )
No ale za to zjadłam 3 kiełbachy z grilla bo mi się należy i już !!! hehe śmiali się że może ja nie od ciąży mam ten brzuszek .. ;p
Ale coś za coś nie?? Pić nie mogę to se pojem !
Nawet coli nie mieli ino wodę i oranżadę( fłeeee)

A spowrotem się na spacer do domu piechotką wybraliśmy i te 2 km tak szłam ale dość ciepło było i przyjemnie za to w nocy takie zakwasy miałam w podbrzuszu że makabra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


A teraz ledwie łażę bo wstać nie umiem - kuźwa chcę już rodzić !!!!!!!!!!!!!!!!!! i mieć to za sobą i moją córunię przytulić .. śniło mi się że jestem w sali odwiedzić i mój synio ma na rękach Wanessę w beciku .. ochhhhh jakie to było słodkieee ..... mmmmmmmmmmm


Pozdrawiam - miłej niedzieli póki co życze i papapatki

KOCHAM WAS
 
Uf - nadrobiłam wątek!
Ciężko było, a nie było mnie zaledwie chwilkę ;-)
Efa, no to już nie konkuruję z Tobą fizycznie - tylko podziwiam szczerze! A dodatkowo za tę moderatorską wytrzymałość - wieeelki szacun! :blink:
Mała_mi, popieram dziewczyny - nic dodać, nic ująć. My z mężem też tak zrobiliśmy, jak nas nie zaprosiła kuzynka to my jej też nie. Ale faktem jest, że to musi być dla Ciebie teraz bardzo przykra i bolesna sytuacja.... Jeszcze na dodatek to, że martwisz się o swoją mamę. Ściskam Cię bardzo bardzo bardzo mocno!
Dziulka, ja dzisiaj też pierwszy raz od dłuższego czasu nie wstałam w nocy na siku, ale jak już wstałam rano to myślałam, że nie dojdę! :-) Może to dlatego, że dopiero o 2 nad ranem wróciłam do domu, to dospałam bez przerw....? Powiem też, że takie imprezy, choć spokojne, to dają mi już w kość, a w nocy chłodno było i teraz gardło mi nawala. Ech. Widzę że z Rennie (zgaga przeszła jak ręką odjął gdy opadł brzuch) przestawię się na Tantum Verde (ponoć to w ciąży można brać na gardło...? Lolisza?)
Ido Sierpniowa - czekamy na fotki! :-)
 
DZIULKA mosz kobito racja !
Ja tak miałam - nic mi nie dało potem oddychanie i trele morele ale ja jestem panikara !!!! I niestety stopień bólu mam bardzo niski :(
A moja siostra - taka spokojna i zrównoważona osoba ;p to oddechy i miała luzik .. nie krzyczała przy porodzie - parę razy tylko stękła ..
Powiedziała ze oddechy to posdstawa tylko trzeba od początku pamiętać i myśleć o tym
 
dobranocka tantum jak najbardziej można w ciąży :tak: ja właśnie jedno zasysam - mam manię otwierania okien w nocy no i się doigrałam. teraz leżę w łóżeczko pod kocykiem coby się wygrzać i wierze że po południu będzie już gitez majonez :rofl2:

a co do nocnego wstawania to ja już normalnie mam ustalone godziny kiedy mnie pęcherz budzi :-D standardowo ok 1.00 i 5.00 jak na razie statystycznie dwa razy wychodzi oby nie więcej :rofl2:
 
ALICJA ja chodze spac o 1h wiec jak wstaje siku to kolo 4-5h chyba.

SPARROW- co do bolu mi tez sie wydaje ze mam bardzo niski prog...chyba ze to moja psycha mi takie figle robi i wiecej przezywam niz to warte wszystko.
 
Oj, Dziuluś, tyle co Ty już sie zdążyłaś nacierpieć przy tych przekręcankach to chyba jeszcze zadna z nas (oczywiscie tych dotąd nierozpakowanych) się nie nacierpiała!
Ale pamiętaj - jesteśmy z Tobą.
Jak widzę nawet pory sikania mamy zsynchronizowane - ciekawe czy to pływ forum...? :-D
 
reklama
ja zawsze tak pozno chodze spac, rzadko wczesniej...boooo krzyzowki mnie pochlaniaja jak z kompa schodze:ppp nei widze keidy czas leci doslownie... a jak spie to mala na poczatku zanim usne troche powierci sie a potem spi. dzisiaj sie obudzila chyba z 40min po mnie bo ja juz bylam na nogach a ona dopiero zaczela kopac i sie ruszac tak okolo 40min potem. a poza tym w ciagu dnia -teraz juz mniej ale jednak-zdarzaja mi sie drzemki 1-2h maks.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry