lolisza
Fanka BB :)
Witam przy porannej kawce 
Mala_mi nie warto sie przejmować, poza tym po co pchac sie do ludzi którzy tak Was traktuja? Ja mysle ze zaproszenie dostaniecie tylko chcą Was przetrzymać w tej niepewności - o takie dziecinne zagranie. Albo i nie dostaniecie a wytłumacza sie tym ze mysleli ze dziecko na dniach wiec i tak nie bedziecie to nie prosili - co by było juz szczytem chamstwa ale zdarzyć sie może. Olać ich i tyle. I tak byście pewnie nie poszli, kasa zostanie w kieszeni i to nie mała bo ślub to spory wydatek a teraz kazdy grosik w kieszeni którym Wam został bedziecie mogli na małego przeznaczyć, mi by nawet żal było wydawać na nich kase jakakolwiek mając świadomość ze albo takim trutniom albo własnemu dziecku. Efa ma bardzo dobre podeście, olali temat i cisza a jestem przekonanaze teściów az skreca od srodka co sie tam u Efy dzieje a jak sie mały urodzi to tesciowa własny ogon zeżre z wściekłości. Jak ktoś jest gównem to jak ***** śmierdzace traktować go trzeba. Skup sie na sobie i małym (cisnienie), mamie po zabiegu a nie zadreczaj głupotami bo nie warto, niech sie wypchają swoim ślubem i sami sobą wszyscy razem.
Wczorajszy dzień nam przeleciał jakoś przez palce, w sumie nic konkretnego nie zrobiliśmy a już nastał wieczór. Dziś jeśli pogoda dopisze (a ma być ponoć ładnie) mamy zamiar wybrać się pod Kraków do stadniny koni - nie jeździć oczywiście ale pospacerować po świeższym niż w mieście powietrzu, zjeść jakis obiadek w knajpce bo nie chciało nam sie gotować i wyszaleć psa bo energia go rozwala od srodka. Poza tym tak sobie myślimy ze to ostatnia nasza wspólna niedziela moze być przed narodzinami małego bo nastepny cały weekend M ma dyżur i siedzi w pracy apotem to już hmm róznie może być
Mala_mi nie warto sie przejmować, poza tym po co pchac sie do ludzi którzy tak Was traktuja? Ja mysle ze zaproszenie dostaniecie tylko chcą Was przetrzymać w tej niepewności - o takie dziecinne zagranie. Albo i nie dostaniecie a wytłumacza sie tym ze mysleli ze dziecko na dniach wiec i tak nie bedziecie to nie prosili - co by było juz szczytem chamstwa ale zdarzyć sie może. Olać ich i tyle. I tak byście pewnie nie poszli, kasa zostanie w kieszeni i to nie mała bo ślub to spory wydatek a teraz kazdy grosik w kieszeni którym Wam został bedziecie mogli na małego przeznaczyć, mi by nawet żal było wydawać na nich kase jakakolwiek mając świadomość ze albo takim trutniom albo własnemu dziecku. Efa ma bardzo dobre podeście, olali temat i cisza a jestem przekonanaze teściów az skreca od srodka co sie tam u Efy dzieje a jak sie mały urodzi to tesciowa własny ogon zeżre z wściekłości. Jak ktoś jest gównem to jak ***** śmierdzace traktować go trzeba. Skup sie na sobie i małym (cisnienie), mamie po zabiegu a nie zadreczaj głupotami bo nie warto, niech sie wypchają swoim ślubem i sami sobą wszyscy razem.
Wczorajszy dzień nam przeleciał jakoś przez palce, w sumie nic konkretnego nie zrobiliśmy a już nastał wieczór. Dziś jeśli pogoda dopisze (a ma być ponoć ładnie) mamy zamiar wybrać się pod Kraków do stadniny koni - nie jeździć oczywiście ale pospacerować po świeższym niż w mieście powietrzu, zjeść jakis obiadek w knajpce bo nie chciało nam sie gotować i wyszaleć psa bo energia go rozwala od srodka. Poza tym tak sobie myślimy ze to ostatnia nasza wspólna niedziela moze być przed narodzinami małego bo nastepny cały weekend M ma dyżur i siedzi w pracy apotem to już hmm róznie może być
