hej Lasencje

))
SPARROW- kciuki zacisniete- musi byc dobrze. co do kota to mi sie wydaje ze cos czuje i ma stresa.... moja za to zachwuje sie jakby ktos ja podmienil... po pierwsze na widok wozka -non stop w poblizu, obwachac, otrzec sie a normalnie jak jakis nowy duzy przedmiot w domu zawital kiedykolwiek to spierniczala gdzie pieprz rosnie. teraz zrobila sie bardziej spokojna i potulna ogolnie i lubi sie polozyc na podlodze jak ja siedze np na wersalce patrzy mi w oczy i lubi jak do niej gadam... ostatnio jej wytlumaczylam ze urodzi sie niedlugo jej nowa pani i jak zobacze ze bedzie niedobra dla nowej pani to bedzie lanie dostawac. po jej oczach wyczytalam ze zalezy jej zeby miec dach nad glowa i ze bedzie ok....sie zobaczy...
LOLISZA- dzisiaj mi sie snilo ze sie rozpakowalas i z zaskoku dolaczylas focie dzidziola i zesmy w szoku byly bo na drugi dzien po porodzie juz bylas na forum!!!

)))
Snilo mi sie ze moja corka miala jakies 2 latka i zapytala mnie czemy niektore pary na ulicy chodza objete a niektore nie i ze jej odpowiedzialam: bo facet ktory nie przytula swojej zony to zwykly ch.....

)) i ze zrozumiala

))))) komedia

))
DAGISU- jak nei masz co jesc to powiedz kochana to wysle ci paczke z serami francuskimi, winkiem i innymi smakolykami tylko zostaw do diabla w spokoju rury, kaloyfery i inne zelastwo bo przeciez instalacja w domu kosztuje i badz co badz jest potrzebna. a zelazo kazali ci jesc w tabletkach a nie w "przedmiotach"

)))
A ja chyba bede se zamawiac dzwig zeby mi pomogl sie obrocic z boku na bok... jaki mi ciezko to juz nie moge... wczoraj polezalam chwile na plecach to mialam wrazenie ze zawartosc mojego "bebenka" zaraz rozmiazdzy mi wnetrznosci... normalnie mnie az bolalo.... azeby sie obrocic na bok to sie nastekam i nawyzywam na caly swiat...od kilku dni tak mam...poza tym maz zauwazyl ze moj brzuch jeszcze bardziej urosl....
Dzisiaj dzien leniucha, forum, gazety, krzyzowki. obiad mam z wczoraj tylko dogotowac jakies ziemniaczki czy cus i po problemie

)) poza tym u nas taaaaka wielka zarowa na niebie i ciepelko jak zwykle... A jutro na 8.45 jade na szkole rodzenia... masakra ze o tej porze....sadyzm!