Alicja z Krainy Czarów
od teraz serca mam dwa..
Mała mi współczuję..wiesz faceci są nieco niedomyślni (siedzisz w domu masz ciepło, możesz poleniuchować..itp , czego można jeszcze chcieć
)ale na pewno Twój martwi się o Ciebie i Twoje zdrówko..a może uda sie go jeszcze Ci wyciągnąć, powiedz mu jak sie czujesz - czasem trzeba prosto z mostu 
moje Kochanie właśnie składa łóżeczko dla małej a ja go wspieram trzymając się z dala od instrukcji (po co się mamy nawzajem stresować) i podsuwając mu ptasie mleczko - ma podobne upodobania kulinarne jak nasza Dziulka
)ale na pewno Twój martwi się o Ciebie i Twoje zdrówko..a może uda sie go jeszcze Ci wyciągnąć, powiedz mu jak sie czujesz - czasem trzeba prosto z mostu moje Kochanie właśnie składa łóżeczko dla małej a ja go wspieram trzymając się z dala od instrukcji (po co się mamy nawzajem stresować) i podsuwając mu ptasie mleczko - ma podobne upodobania kulinarne jak nasza Dziulka

a to pójdę na zakupy, a to na spacer lub spotkać sie z koleżanką..dla mnie siedzenie w czterech ścianach to męczarnia, nawet wspólna wyprawa z małżem po zakupy do Carefoura jest dla mnie czymś atrakcyjnym
Najważniejsze że i tak każdej z nas mało już zostało - kwestia kilku dni czy tygodni a nie miesięcy..da się radę