reklama

Październikowe mamy 2017

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Mam druga bete 14000 pierwsza 9200 wiec 60% dokładnie to nie jest myślicie ze to ze nie było 48h a 44h miedzy pomiarami to różnica ? Czy mam sie denerwować ?


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Mam druga bete 14000 pierwsza 9200 wiec 60% dokładnie to nie jest myślicie ze to ze nie było 48h a 44h miedzy pomiarami to różnica ? Czy mam sie denerwować ?


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Ile dni po owulacji były oba badania? I kiedy miałaś ostatnią miesiączkę?

hchy3e3klmq5cy16.png
 
Hej dziewczyny. Ja dziś po wizycie. 7tydz, termin porodu niby juz na 02.10. Słyszałam serduszko [emoji171][emoji171][emoji171] Następna wizyta za miesiąc z podstawowymi badaniami. Chodze na nfz, usg za każdym razem, bardzo miły lekarz przynajmniej jak na razie, wszystko tlumaczy. Przeraża mnie koszt prywatnej wizyty i badań. Tym bardziej, że spotkałam się z opiniami, że dziewczyny chodziły prywatnie a potem w szpitalu lekarz nawet ich nie poznał. Chociaż gdybym miała jakies problemy to moze zdecydowałabym sie na prywatne wizyty. Potem wstawie zdjęcia.

dqpranli5ka2p20x.png

dqpr3e5eeyd3tlax.png
 
Nie rozumiem jaki jest sens robienia tyle razy bety. Na początku ciąży to ok... Wiadomo... ale w obecnej sytuacji to tylko przysporzy niepotrzebnych nerwów a po co fasolkę stresować jeśli może się okazać że nie ma czym. Tym bardziej ze czy beta rośnie prawidłowo czy nie i tak nic się z tym nie zrobi. Głowa do góry
 
Nie rozumiem jaki jest sens robienia tyle razy bety. Na początku ciąży to ok... Wiadomo... ale w obecnej sytuacji to tylko przysporzy niepotrzebnych nerwów a po co fasolkę stresować jeśli może się okazać że nie ma czym. Tym bardziej ze czy beta rośnie prawidłowo czy nie i tak nic się z tym nie zrobi. Głowa do góry


Dokładnie ! Beta jest dla Nas Kobiet na początku istotna żebyśmy wiedziały w którym tyg jesteśmy zanim pójdziemy do lekarza. Beta nie służy monitorowaniu ciąży, lekarze też jej nie zlecają ...
 
A jesli chodził o pracę. Po studiach pracowałam 4 miesiące jako pracownik tymczasowy. Zwolniłam się będąc w 4 miesiacu pierwszej ciąży (praca fizyczna, dużo dźwigania). Oczywiście nic mi sie nie należało z tego tytułu. A chorobowe przegapiłam. Potem nie szukałam pracy bo chcieliśmy drugie dziecko. Mamy niewielkie gospodarstwo, więc musiałam ubezpieczyć się w KRUS. Po drugim dziecku należało mi sie "kosiniakowe". I teraz znów jestem w ciąży, a o pracy w ciagu najbliższych trzech lat mogę pomarzyć. A tak chciałabym wreszcie wyrwać się z domu... Pocieszam się tym, że w wieku 30 lat będę miała odchowaną gromadkę dzieciaczków, a większość moich znajomych dopiero będzie wchodzić w pieluchy [emoji3]

dqpranli5ka2p20x.png

dqpr3e5eeyd3tlax.png
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry