Szalona 29
Moderatorka
@Szalona 29 Statystyki są zawsze obarczone pewnymi uproszczeniami. Po pierwsze lata 80 a II dziesięciolecie XXI wieku to na pewno inna rzeczywistość choćby pod względem monitoringu. Po drugie, do tego worka są wsadzone też nagłe decyzje o wycięciu macicy, których nic nie zapowiadało, czy przyjazdy do szpitala kobiet już w dramatycznym stanie. Ty prowadzisz ciążę u lekarza, który jest operatorem, masz badany stan blizny i łożyska, chyba nie masz podstaw przypuszczać, że Cię zaniedba. Nieszczęścia zdarzają się wszystkim, także tym wychuchanym, ale myślę, że pierwsze do realizacji tych statystyk są kobiety, które w ogóle nie były świadome grożącego im niebezpieczeństwa.
Masz racje