• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2020

Jak tak czytam to faktycznie rozstrzał po między naszymi badaniami prenatalnymi jest ogromny.. piszecie ze macie w tym tygodniu, a ja bede już drugi tydzień po takowym badaniu.. jestem ciekawa jak to wyjdzie w końcowym rozrachunku.. kto bedzie się cieszyl jako pierwszy, a kto zamknie nasz watek.. juz sie nie mogę doczekac [emoji3059]
To tak jak każda z nas😉 właściwie to który termin jest bardziej prawdziwy ten wg om czy wg USG?
 
reklama
Szczerze to przy pierwszej ciazy nie myslalam nawet o tym, ze termin z usg jest inny ale jest to chyba tez spowodowane tym, ze moj lekarz byl fajtlapą i o innym terminie mnie nawet nie informował.. Teraz mam tydzien różnicy więc wg sporo zobaczymy jak za 2 tyg bedzie na usg..
To tak jak każda z nas[emoji6] właściwie to który termin jest bardziej prawdziwy ten wg om czy wg USG?
 
Szczerze to przy pierwszej ciazy nie myslalam nawet o tym, ze termin z usg jest inny ale jest to chyba tez spowodowane tym, ze moj lekarz byl fajtlapą i o innym terminie mnie nawet nie informował.. Teraz mam tydzien różnicy więc wg sporo zobaczymy jak za 2 tyg bedzie na usg..
No ja mam 5 dni i teraz wg tego co ostatnio na USG było i też się zastanawiam czy tak dalej będzie i kiedy w końcu ten faktyczny termin
 
Ja mam nadzieję, że tym razem tyle nie przenoszę bo ostatnie dni to koszmar był. Narazie tak mi się nie spieszy do porodu :D chce się jeszcze pocieszyć ciążą, bo narazie to głównie źle się czułam a może 2 trymestr będzie łaskawszy [emoji14]
Jak tak czytam to faktycznie rozstrzał po między naszymi badaniami prenatalnymi jest ogromny.. piszecie ze macie w tym tygodniu, a ja bede już drugi tydzień po takowym badaniu.. jestem ciekawa jak to wyjdzie w końcowym rozrachunku.. kto bedzie się cieszyl jako pierwszy, a kto zamknie nasz watek.. juz sie nie mogę doczekac [emoji3059]
 
Na prenatalne mam za tydzień we wtorek. Córka o dzidziusiu jeszcze nie wie, ale bardzo chce mieć rodzenstwo. Planuje jej powiedzieć po prenatalnych jeśli będzie wszystko ok. W pierwszej ciąży miałam różnice między terminem z OM a USG ok 10 dni, tzn. Z usg był późniejszy termin, i chyba tak powinna byla sie corka urodzić. Przy porodzie była niezbyt duza (2880g) i nie pchała sie na ten świat. Urodziłam dzień po terminie z OM ale szczerze mowiąc trochę sama ten poród przyspieszyłam.
 
Ale szybko zmieniacie tematy. Co do jedynaków, to moja mama przez większość życia była jedynaczką i bardzo żałowała, że nie ma rodzeństwa. Koło 40-stki odnalazła ją jej przyrodnia siostra o której istnieniu nie miała pojęcia. Okazało się, że pierwsza żona mojego dziadka i moja babcia bardzo się nie lubiły i nie chciały mieć ze sobą żadnego kontaktu i nie chciały, żeby ich córeczki miały. Gdy obie umarły, "siostra" mamy znalazła stary adres babci w jakichś dokumentach, a wiedziała, że gdzieś tam istnieje jej przyrodnia siostra, którą zawsze chciała mieć, więc spróbowała się skontaktować. Mama, całe szczęście, nie sprzedała mieszkania po babci. Spotkały się i bardzo polubiły. Co prawda różnią się bardzo, ale obie uważają się za prawdziwe siostry i często się widują i są w stałym kontakcie telefonicznym. Taki happy end ♡
Aż mnie ciarki przeszły 😉
 
W jakim sensie przyśpieszyłaś?
Na prenatalne mam za tydzień we wtorek. Córka o dzidziusiu jeszcze nie wie, ale bardzo chce mieć rodzenstwo. Planuje jej powiedzieć po prenatalnych jeśli będzie wszystko ok. W pierwszej ciąży miałam różnice między terminem z OM a USG ok 10 dni, tzn. Z usg był późniejszy termin, i chyba tak powinna byla sie corka urodzić. Przy porodzie była niezbyt duza (2880g) i nie pchała sie na ten świat. Urodziłam dzień po terminie z OM ale szczerze mowiąc trochę sama ten poród przyspieszyłam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry