Mam znajomą, która w ciąży przechodziła covid dwa razy. I to były te pierwsze fale. Dziecko zdrowe, wszystko z córeczka jest dobrzeMąż i dzieciaki póki co zdrowi... Martwię się ja jestem raczej panikarą i przy każdej podwyższonej temperaturze brałam skierowanie na wymaz... Teraz mówili o łatwiejszym przebiegu więc nie byłam tylko z apteki. Ja mam zaraz czarne wizję że dziecku się coś stanie jakąś godzinę temu wierciła się że nie mogłam ulezec a teraz cisza![]()