Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Co nie znaczy, że nadal tak będzie. Zgryz dziecka nadal się rozwija, kości rosną. Może Twój synek nie będzie miał wady zgryzu, ale to, że teraz ma równe ząbki nie znaczy, że tak już zostanie.witaj zgadnij! Mój dwuletni Mateuszek do tej pory zasypia ze smoczkiem, zabki ma na szczescie równiutkie.
Złe ustawienie zębów mlecznych wpływa na rozwój wyrostków zębodołowych i w przyszłości rozwój wady zgryzu u dziecka. Jeżeli już dziecko dostaje smoczek- to jak najrzadziej i najlepiej go wyeliminować, zanim dziecko zacznie ząbkować.A zabki...... coz poki nie wyrosna stale nie ma czym sie martwic.
Oj już bez przesadydlaczego pozwalasz tak duzemy dziecku ssac smoka a im dluzej bedzie to trwalo tym gorzej bedzie zabrac smoka...liczysz ze sam odrzuc??w wieku 20 lat??


dzieci nie sa jednakowe wiec maja rozne potrzeby...sa dzieci ktore potrzebuja wiecej snu, inne np smoczka..nie mozna ich mierzyc jedna miarka-i jestem pewna ze dziecko przed 20 rokiem samo ze smoka zrezygnuje...a jesli chodzi o zgryz posmoczkowy-nie jest to wada ktora powinna przysparzac bezsennych nocy...mija naogol samoistniedlaczego pozwalasz tak duzemy dziecku ssac smoka a im dluzej bedzie to trwalo tym gorzej bedzie zabrac smoka...liczysz ze sam odrzuc??w wieku 20 lat??

Absolutnie się nie zgadzam...przez ssanie smoczka może nie powstać wada zgryzu, ale może też dojść do dużych nieprawidłowości wymagających wieloletniego leczenia ortodontycznego. Nie chodzi tylko o wadliwe ustawienie zębów, ale o zaburzenia w rozwoju kości szczęki i żuchwy. Nie można uspokajać własnego sumienia takimi stwierdzeniami!dzieci nie sa jednakowe wiec maja rozne potrzeby...sa dzieci ktore potrzebuja wiecej snu, inne np smoczka..nie mozna ich mierzyc jedna miarka-i jestem pewna ze dziecko przed 20 rokiem samo ze smoka zrezygnuje...a jesli chodzi o zgryz posmoczkowy-nie jest to wada ktora powinna przysparzac bezsennych nocy...mija naogol samoistnie![]()
alez ja wiem co mowie i nie chodzilo mi tylko o zeby ale takze wlasnie o zuchwe..ktora pozniej naogol nadrabia...wiem co mowie w koncu duza czesc naszej rodziny po fachu jestAbsolutnie się nie zgadzam...przez ssanie smoczka może nie powstać wada zgryzu, ale może też dojść do dużych nieprawidłowości wymagających wieloletniego leczenia ortodontycznego. Nie chodzi tylko o wadliwe ustawienie zębów, ale o zaburzenia w rozwoju kości szczęki i żuchwy. Nie można uspokajać własnego sumienia takimi stwierdzeniami!

