U nas też skórka się łuszczy. W szpitalu niczym nie smarowali, a po fototerapii mam wrażenie że to się nasiliło. Wiem, że skórka musi się złuszczyć ale strasznie żal mi mojej Niuni i zastanawiam się czy ja to nie swedzi. Od dwóch dni smaruję jej nóżki i raczki kremem Oilatum co miała kilka próbek, kąpiemy się w Oilatum Soft.
Jak chodzi o czapeczki to Natalia miała zakładaną tylko kiedy wychodziła na dworek. W szpitalu cały czas przy otwartych oknach, położne kazały tylko pilnować żeby nie było przeciągu. Jak po pierwszej kąpieli w szpitalu zaproponowałam połoznej czapeczkę to popatrzyła na mnie jak na kosmitę i kazała z Natalki nie robić Michaela Jacksona...

Od tego czasu zluzowałam i wzięłam sobie te słowa do serca. W ogóle ta fajna część połoznych które się trafiy zaznaczały mi np. że w domu pępuszek mam pielęgnować spirytusem i go nie rozrabiać! że on szybko paruje, krzywdy małej nie zrobię i szybko odpadnie. Mówiły żeby nie rozcieńczać wodą dlatego, że często spirytus paruje i potem maże się dziecku pępucha wodą. My tak robimy i jest ok.
Przepraszam dziewcznki, ze rzadko zagladam ale jeszcze nie doszlismy o ładu. Poza tym przyjechała moja mama, która pilnuje mnie żebym odpoczywała, a siedzenie przed kompem nie uważa za odpoczynek. Bardzo sie ciesze że mama jest na L4 i przyjechała, bo kuchnia to od zawsze jej królestwo więc pieści nas na maksa, a i zapasy robi

Postaram się w miarę możliwości częściej wpadać i zaczać nadrabiac poszczególne watki ale myślę, że będzie to w okolicy połowy tygodnia dopiero....
Kochane czy będziecie robić swoim maluchom usg główki to przezciemiaczkowe? Namawiały mnie na nie niektóre położne w szpitalu, że niby u nas robi się tylko z dzieciom z grup ryzyka, ale w wielu krajach robi się wszystkim maluchom i polecały ze jak mam możliwości to żeby sobie zrobić. Co Wy na to?