reklama

Pielęgnacja maluszków

Koleżanka z pracy szczepiła swoją małą na pneumokoki, a malutka i tak zachorowała (teraz ma niecałe 2 lata).
W szkole rodzenia polecano szczepionki skojarzone 5 w1. Zobacze co pediatra mi podpowie.
 
reklama
nam pediatra w szkole rodzenia również polecała te 5w1 - z wymiennymi igłami (ale już 6w1 nie polecała); w każdym razie uprzedzała by nie brać tych oferowanych przez państwo, ponoć tylko u nas i w Rosji się je jeszcze stosuje:eek:
 
szczepienia.pl - Co każda mama wiedzieć powinna

fajna stronka o szczepieniach:-D

Ja wlasnie szczepie Mateuszka 5 w 1 i bardzo sobie chwale. Pierwszy raz jak mial 6tyg nikt jakos mi nie zaproponowal tych szczepien skojarzonych sama gapa tez nie wiedzialam ze tak mozna nigdy nie zapomne tego krzyku, placzu. Co dostal zastrzyk byl bol, lzy, cierpienie:no::no:I tak 3 razy, jak ja ryczalam razem z nim. Nie mowie juz jak ciezko odchorowal te szczepienie. Prawie na pogotowiu sie z nim nie znalazlam:baffled: Nastepnym razem byla juz szczepionka 5 w 1. Niesamowita ulga chwilka placzu i po wszystkim:-DNawet potem juz nie bylo tak zle. Potem doczytalam o ile sa bezpieczniejsze sa te nowe szczepionki i juz nigdy bym sie nie zdecydowala na uzycie oferowanych przez panstwo wobec moich dzieci brrrrrrrr:baffled:
 
Z tego wszystkiego szlag mnie trafia, że płacimy składki zdrowotne nam (i niektóre ZZO mają płatne przy porodzie), naszym dzieciom (szczepionki skojarzone płatne wcale niemałe pieniądze) :wściekła/y::szok::angry:
 
Dziewczyny byłam dzisiaj w 5 aptekach i nigdzie nie mogę dostać Lawenolu :angry:
Panie aptekarki twierdzą że pierwszy raz o czymś takim słyszą i szybko gaziki Leko podsuwają :baffled:
Może któraś z Warszawianek zdradzi w której aptece kupowała??
Albo może któraś z Was kupowała przez neta, to poproszę linka :-)
 
Dziewczyny byłam dzisiaj w 5 aptekach i nigdzie nie mogę dostać Lawenolu :angry:
Panie aptekarki twierdzą że pierwszy raz o czymś takim słyszą i szybko gaziki Leko podsuwają :baffled:
Może któraś z Warszawianek zdradzi w której aptece kupowała??
Albo może któraś z Was kupowała przez neta, to poproszę linka :-)
KARINCIA ja kupowałam u siebie w Rembertowie - w jednej nie było a w drugiej bez problemu. Jak chcesz to mogę Ci kupić i nie wiem wysłać (mąż ma podpisaną umowę z pocztą to mu jedna wysyłka różnicy nie zrobi ;) więc nie ma sprawy) albo jeśli masz możliwość to możesz tu podjechać - zapraszam :))
Bo przez internet to nie wiem czy Ci się opłaci - ja jak znalazłam herb z liści malin to ona kosztowała 2,50 a wysyłka 16..
:baffled::eek::baffled: okazało się na szczęście, że u mojej mamy na Żoliborzu w zielarskim była dostępna :-)
 
Ostatnia edycja:
ja też nie mogę dostać Lawenolu :angry: a obłaziliśmy z M. sporo aptek w Zamościu i nic! w jednej dziewczyna dzwoniła i moooże będą mieć w poniedziałek a w rteszcie aptek to albo wysyłali mnie do kosmetycznego sklepu albo nie wiedzieli co to jest :szok:
Może w poniedziałek podjedziemy i znajdziemy bo jak nie to spiryt trzeba będzie rozcienczać i już
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry