• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pielęgnacja Naszych Skarbeczków

reklama
dziewczyny, a jak radzicie sobie z katarkiem i kaszelkiem??? Moja mała załapała katarek t sciągam jej fridą i krople nasivin daję, ale nie wiem co z tym kaszelkiem zrobic. Nie kaszle często, ale tak na kilka godzin kaszlnie z raz, boje się żeby sie w cos innego nie przerodziło. Sa jakieś domowe sposoby dla takich maluszków?
 
dziewczyny, a jak radzicie sobie z katarkiem i kaszelkiem??? Moja mała załapała katarek t sciągam jej fridą i krople nasivin daję, ale nie wiem co z tym kaszelkiem zrobic. Nie kaszle często, ale tak na kilka godzin kaszlnie z raz, boje się żeby sie w cos innego nie przerodziło. Sa jakieś domowe sposoby dla takich maluszków?
ja sobie bardzo chwalę czopki homeopatyczne viburcol , spróbuj
 
u nas pleśniawka zniknela sama... jak to mozliwe...? doslownie raz posmarowalam "fioletką"

Stasiulek też miał z pleśniawkę, zauważyłam ją pewnego dnia wieczorem, na następny dzień kupiłam Aphtin, ale na ulotce było napisane, żeby u dzieci ponizej 1 roku przed zastosowaniem poradzić się lekarza:confused2:. Więc poprosiłam teściową, która pracuje w przychodni o konsultacje z jakimś pediatrą, oddzwoniła do mnie, że spokojnie mogę go używać. Czyli wyszło na to, że na trzeci dzień od zauważenia chciałam posmarować. A jak otworzyłam Stasiowi buzię, to okazało się, że pleśniawki same zniknęly:eek: były dwa-trzy dni i co..zginęły śmiercią naturalną? nie wiem, w każdym razie od tamtej pory się nie pojawiły. Więc Eli może mogą same zniknąć, albo może u naszych maluszków to było tylko przyklejone mleczko? Chociaż, że mleczko to nie sądzę.. Ale mniejsza z tym, najważniejsze, że problem z głowy:-):-D
 
U nas pojawiła sie ciemieniucha. Paskuda jedna. Wyczesuje ile wlezie ale jednak ciagle jest. Olowki nie bardzo moge stosowac bo zaraz chrosty sie pojawiają, Ale pomogł troche Linomag, co prawda włosy tłuste, ale kto by sie tym martwił jak efekty są.
 
tak TolaLee, jakby krztusiła się po kropelkach które jej daje na katar, fakt i tak jutro muszę iść do lekarza na kontrolę, bo byłysmy niestety w szpitalu 10 dni. Przez ulewanie mała dostała zapalenia ucha środkowego, na szczęście już jest wszystko dobrze, ale miała przez dwa dni taką gorączkę, która nie mogła jej zejśc a lekarze poważnie się o nia obawiali, na szczęscie dowiedziałam się o ich obawach dopiero ostatniego dnia przy wypisie. Jest dobrze i teraz podaję jej mleko z zagęszczaczem, żeby nie ulewała.
 
Jot, moja Julka tez sobie kaszle od czasu do czasu. Ale wyczytalam ostatnio ze jest to spowodowane nadmiarem śliny. W drugim miesiącu slina produkowana jest w dość duzych ilosciach i dzieciaczki moga miec problem z połykaniem...
 
Makta, możesz miec racje, bo moja mała cały czas babelki puszcza buźka, myślałam, ze to może jakis pierwszy sygnał na ząbki... ale fakt tez gdzieś kiedyś o tym czytałam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry