reklama

Pierwsze ruchy okruszka :D

reklama
Ja się trochę boję, że jak będę liczyć ruchy, to się zacznę niepotrzebnie schizować, jeśli coś mi się wyda nie tak. Więc myślę, że do 30 tygodnia w ogóle ruchów nie będę liczyć, a potem to nie wiem.

A, nie pochwaliłam się, że D po raz pierwszy poczuł ruchy. Jak przyłożył mi ucho do brzucha, to poczuł kopnięcie, tylko nie był w stanie powiedzieć, czy usłyszał, czy poczuł.

U mnie ruchy cały czas delikatne, ale to chyba przez to, że mam łożysko na przedniej ścianie.
 
ja w pierwszej ciazy nie liczyłam ruchów.. córka była nadmiernie aktywna.. tak samo jest teraz.. oczywiście zwracam uwage na to czy sie rusza i jak spada intensywnosc to rozbudzam mloda :)
a ruchy teraz sa coraz silniejsze, potrafi juz kopnac ze boli :P
 
Antiope masz racje łatwo się potem wkręcić, ale z tygodnia na tydzień zobaczysz, ze ruchy będą bardziej mocniejsze i doskonale będziesz wiedzieć kiedy jest bardziej aktywne.
JA nie liczyłam wcześniej i teraz raczej też nie będę, a jak coś z ruchami będzie nie tak to skonsultuje się z lekarzem, bo i tak w razie czego dobrze będzie sprawdzić. Oczywiście pisze tu o sobie jeśli ktoś chce liczyć nie mam nic do tego.
 
reklama
Ja też nie zamierzam liczyć, no chyba, że mi lekarz każe bo np. mojej koleżanki ginekolog kazała jej liczyć ruchy odkąd poczuje pierwsze kopniecie i wszystko zapisywać - nie wiem po co. Dodam tylko, że jest zdrowa i ma wszystkie wyniki dobre.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry