Dzięki dziewczynki. Ja to wszystko niby wiem, bo nawet ginka mi ostatnio powiedziała, że na ruchy muszę jeszcze minimum 2 tygodnie poczekać. Tylko ja już nie mogę się doczekać i stąd to biadolenie. Wczoraj próbowałam znowu podsłuchać małego detektorem, ale się nie udało usłyszeć serduszka. Wydaje mi się jednak, że słyszałam takie jakby przelewanie się i myślę, że to Bazylek mógł wariować, czego jeszcze nie mogę poczuć. Ale spoko, będę cierpliwa, obiecuję. :-)