• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

Cass, Czarna super filmiki, a wasze maluch to pierwsza klasa zero skrępowania przed kamerą :-D jest co wspominać jak się ogląda takie filmy po jakimś czasie aż się łza ze wzruszenia kręci...:blink: Ja niestety nie posiadam takiego filmu to się pochwalić nie mogę :-( No może tylko tym że Julka zaczeęła chodzić jak miała 11 miesięcy :tak:

Wiem dziewczyny ze z ta praca to tak ciężko jest, byłam tez na to przygotowana ale jednak jest to trochę dołujące i przestaje pomału wierzyć w siebie:-(
Ta pogoda tez nastroju nie poprawia, na szczęście zdrówko nam wszystkim dopisuje pomimo takiej okropnej aury :-)
Za 8 dni wróci moje kochanie z pracy, Julka bardzo tęskni za tatą, często o nim mówi, pokazuje ze go nie ma w domu i płacze po cichutku, serce mi sie wtedy kraje tak bym chciała jej wytłumaczyć ze tata pojechał tylko do pracy i niedługo wróci....Ale wymyśliłam fajne "coś" żeby miała zdjęcie tatusia zawsze blisko siebie: w Foto Zaranek można zrobić misia ze zdjęciem danej osoby, a ze Julka kocha misie i sa to jej zabawki nr 1 to taki prezencik będzie strzałem w 10 :) będzie miał misia ze zdjęciem kochanego tatusia, będzie mogła z nim spać, tulić i zabierać na spacer. Do tej pory miała zdjęcie dowodowe mojego R. jednak po paru dniach miętoszenia zdjęcia w łapkach i dawaniu tylu całusów ledwo co na tym zdjęciu widać :-D

Spokojnego wieczorku mamuśki. Ja juz mam spokój do rana moja Myszka juz śpi :-D:-D:-D
 
reklama
cass, czarna niezłe filmiki hihii

Monika że tak powiem - Roksana :)
jak byłam mała nieszczególnie byłam zadowolona - teraz jestem dumna z mojego imienia :)))

 
Monika wstawiłam w inny sposób moze tym razem pójdzie:)) a z imion które podałaś strasznie podobają mi się Marika, Gracjanka (moja siostrzenica ma tak na imię) i Roksanka

To też są nasze główne typy :tak: Gracjana jest od ponad 4 lat (jak byłam w pierwszej ciąży ;-)), a teraz doszły jeszcze te dwa pozostałe :tak: Witek umie wypowiedzieć tylko imię Maja :baffled: Więc nie wiem na czym jeszcze stanie:laugh2: Może synek z gadaniem się rozkręci do stycznia i łatwiej będzie mu wymienić inne imiona ;-)

Cass, Czarna Udało mi się zobaczyć wasze filmiki :tak: Maluszki sobie fajnie radzą :tak::-D Zdolne dzieciaczki skoro tak szybko zaczęły same drałować ;-) Mój Witek puścił się i zaczął sam chodzić jak miał 1 rok i 4 miesiące :tak: Ale wcześniej chodził sam przy meblach, nie chciał za to by trzymać go za rączki i tak chodzić :no: Musiał sam! :-D:-D:-D

Kropka, nie dołuj się :no: Jak masz chandrę to pisz, a przecież zawsze możemy organizować sobie spotkania w jednej dużej grupie bądź podgrupach ;-) A pomysł z tym misiem jest rewelacyjny :tak: Zuzia będzie miała ukochanego misia z buźką tatki. To jej na pewno pomoże uporać się z tęsknotą :tak:
 
Cass bardzo dobrze Cię rozumiem. Ale kiedyś w końcu urodzisz:)))
A ile Twoja miała jak tak pięknie dreptała:-p

Kropka najgorsze to nastawić się na :"już" i "teraz". Może zacznij od koleżanek i rodzinki:tak::tak::tak:

Roxeen moja starsza córa też ostatnio coś kręci nosem na swoje imię ale to dlatego że coraz więcej jego słyszy:))))

Monika Tak było u mnie z imieniem Samule odkąd zaszłam w ciąże z Laurą miał być Samuelek i nie wyobrażam sobie innego:))) a Witek z czasem nauczy się mówić:tak::tak: Majka śliczne ale jak dla mnie za dużo już Majeczek;-)

Mnie zatoki coś chwyciły:crazy::crazy::crazy: wiec już jestem po spacerku z malym i wizycie w aptece:tak::tak: zobaczymy czy sama wylecze to dziadostwo:baffled:
 
Czarna, właśnie jakoś tak mamy z mężem, że wolimy te mniej popularne imiona. Witek to jest stare polskie imię, ale w ostatnich latach mało kto je dostawał :tak: Teraz to nawet niektórzy są zdziwieni, że synek dostał takie właśnie imię, bo ono już pomału wymiera. Dlatego też Maja, bardzo mi się podoba, ale faktycznie dużo się jej słyszy, tak jak Nikoli ;-)
 
Julek tez jest dużo, ale jakoś mi to nie przeszkadzało przy wybieraniu imienia dla córci, zwsze to imię mi sie bardzo podobało i to sie dla mnie liczyło. Dla następnego dzieciaczka za jakis (3 lata) tez mam wybrane imie :tak: dziewczynka Bianka, a chłopczyk Rafał....Imie dla chłopca wybral mój R. i nie ma innej opcji zeby kiedyś zmienił zdanie.

A co do spatkania to ja jestem jak najbardziej za!!! Która chętna? Choćby i na jutro :tak:
 
Czarna no ja kręciłam nosem bo ćwierć wieku temu w moim miescie była tylko jena Roksana... i wszyscy sie zachwycali ah i eh jakie wyjątkowe imie a mnie jako dzieciaka to imie drażniło i drażniło mnie ze wszyscy sie tak zachwycają :-) babie nie dogodzisz :-D
Przeczytałam później znaczenie , ochodzenie imienia i mi się spodobało i w koncu zaakceptowałam ze jestem Roksana

Roksana (Raohszana) – imię żeńskie pochodzenia perskiego, które oznacza "jaśniejąca", "jutrzenka"

hihi
Dodam też jako 'histeryczka' że jedną z popularniejszych nosicielek mego imienia była żona Aleksandra Wielkiego :-))

a Samuel bardzo mi się podoba - to imię strikte Biblijne i piękne ale mój małzon nie chciał słyszec o Hebrajskich imionach


Monika my również przy wyborze imienia mieliśmy jedną dewize - co za dużo to nie zdrowo :-D wiec w gre wchodziły tylko imiona mało rozpowszechnione i tak chłopiec miał być i jest Borysem a dziewczynka - Greta ( choc co do imienia dla dziewczynki małżon zgadzał sie w ostateczności :-)

Kropka hmm no własnie organizujemy spotkanie ???? w godzinach południowych np w czwartek - co wy na to ?
Niekoniecznie musiałybyśmy nawiedzac Monikę ( choć swoją drogą 'parapetówka' jakaś się jej należy) ale np jak bysmy sie w Kasztanowej w śniezynce spotkały i capneły przy gorącej czekoladzie ??? :-)
 
A u nas będzie Maja (mój typ nr 1) albo Nadia, jeszcze nie podjęliśmy decyzji. Jakby był chłopiec jakimś cudem to byłby Antosiem :) Wiem że Majek jest dużo ale pewnego dnia obudziłam się z myślą że będzie Maja i koniec. Z Zuzką było tak że ja chciałam Anastazję a małż Kornelię, więc poszliśmy na kompromis i jest Zuzanka :).
A ja dzisiaj się czuję jakby mnie ktoś od dołu rozrywał... jak nie urok to... ale przynajmiej pogoda ładna się zrobiła.
Postanowiłam że urodzę jutro ponieważ mój tata ma urodziny, zobaczymy czy dzidzia też tak postanowi :P
A tak w ogóle to mogłybyśmy kiedyś spotkać się w Nemo z dzieciami, kawkę mozna wypić i maluchy miałby radochę :)
 
Ja na spotkanie jestem bardzo chętna, jednak jak byśmy sie spotkały w Nemo to bym musiala reczej cały czas latać za Julką i za dużo byśmy nie pogadały, a w kasztanowej to juz całkiem odpada... Julka to żywioł i nie usiedziałby przy stoliku 10 minut...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry