chiara1
zakochana i zwariowana!!!
Hej
Ja używałam plastrów ok 3 lat, byłam bardzo zadowolona, ja przyklejałam zawsze na brzuch w okolicach jajnika i nigdy nie było problemu z odklejeniem i plaster jest niewidoczny jak na ramieniu, a pośladek odpada bo faktycznie tak jak pisały dziewczyny plaster zawadzany bielizną lub spodniami wałkuje się i odkleja. Jak mi wiadomo trzeba zmieniać miejsce naklejania plastra, a i przy naklejaniu należy go docisnąć i 10 sek potrzymać wtedy naprawdę nie ma opcji odklejenia. Ja byłam bardzo zadowolona z tej metody.
Ja używałam plastrów ok 3 lat, byłam bardzo zadowolona, ja przyklejałam zawsze na brzuch w okolicach jajnika i nigdy nie było problemu z odklejeniem i plaster jest niewidoczny jak na ramieniu, a pośladek odpada bo faktycznie tak jak pisały dziewczyny plaster zawadzany bielizną lub spodniami wałkuje się i odkleja. Jak mi wiadomo trzeba zmieniać miejsce naklejania plastra, a i przy naklejaniu należy go docisnąć i 10 sek potrzymać wtedy naprawdę nie ma opcji odklejenia. Ja byłam bardzo zadowolona z tej metody.
wiec: 


= droższe sa od tabletek to na pewno. Ale jak dla mnie wygodniejsze ja nosze na ramieniu na pośladku tak jak kolezanka wyzej odklejał sie a na łopatce zachaczał o ramiaczko;-) jedyny minus noszenia w miejscu widocznym dla wszystkich to pytanie "a co to za plaster"
ehhhh;-)
Pewnie dopiero po drugiej ciąży sie z nimi zapoznam, bo teraz juz bym chciała dzidziusia