Rubi pieczony indyk? czy może z niego pierś? Pyszności... Ja jutro drugą połowę karkówki piekę

Marcik co do targów to planowałam iść, nawet Was pytałam czy idziecie, ale ja nie dam rady... Raz że w sobotę M. kontynuuje ocieplanie, dwa w niedzielę jedziemy do Wrocławia, trzy ja już kurna ledwo chodzę


Dzisiaj to się tak wlekłam bo mała dzidzia w moim brzuchu sobie upodobała mój pęcherz i wciska w niego swoją głowę... Dzisiaj
Daggy na mieście widziała jakie są moje możliwości


aż się pytała co ja tak dziwnie idę

Missiiss witaj ;-)a w innym terminie ciężarówka może być? ;-) te rozpakowane też są fajne tutaj


myślałam że będę ostatnią do rozpakowania w naszym wątku, a tu taka niespodzianka ;-) A w której części Opola mieszkacie?
Inna to niezła wyprawa! A jakim środkiem lokomocji podróżowałyście?
Anik wpadaj kiedy możesz


;-) i gratuluję fasolki!!! :-):-) A adaptację w żłobku przetrwacie...
TO jeszcze zdam relację z wizyty u dra W.
A: nogi mi puchną i zdarza się że opuchlizna mi nie schodzi po nocy.
W: proszę ograniczyć sól, ciśnienie ma pani w porządku, to nie ma potrzeby kłaść pani do szpitala...
A: miałam skurcze w przedwczoraj nocy, dość regularne...
W: w tym tygodniu ciąży to już nic nie będziemy z tym robić, jeśli będzie pani rodzić to nie będziemy powstrzymywać porodu

No ale szyjka długa i zamknięta, więc się do porodu nic tam nie szykuje na razie...
się pooszczędzam, wg wskazań położnej ze szkoły rodzenia...
Aha no i wymaz mi pobrał a jutro M zawiezie do sanepidu.
I spontanicznie wybraliśmy się do kina na "Janosika" - raz że nas policja zatrzymała na parkingu pod Solarisem - bo nie mielismy zapiętych pasów - na szczęście skończyło się na pouczeniu, dwa -
jeny co za beznadziejny film!!!
Nie polecam dziewczyny... Prawie żadnej akcji, ciągnie się to jak flaki z olejem od sceny erotycznej do innej takiej...
Żadna ekranizacja nie pobije Janosika z Markiem Perepeczko.


