Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Szykuj się matka 
udaje, ze ich nie widzi
... pewnie mu to minie z czasem, a po maszej przeprowadzce to prawie sąsiadkami będziemy ;-). Prędzej czy później pozna sie grzeczny z grzeczniejszym 
. Ania przynajmniej na niejadka nie wygląda 
Dominik raz został sam na 5 minut z koleżanka w jego wieku, wywalili wszystkie dokumenty, kartki, rachunki, zdjęcia itp przez okno, godzinę zbieraliśmy z mokrego chodnika, aut, i płotów 



Hiox widzę, że jakby nasi chłopcy się dobrali razem to mieli by świetną zabawę ;-)

,jak zaczął chodzić to jeszcze gorzej

) łazienkę.Jak się wyniesie to bierzemy sie za przedpokój. Poza tym jesteśmy w trakcie skręcania mebli kuchennych i pomału będzie można sie tam instalować
Akt podpisujemy w poniedziałek. A wy już macie wszystko tak na cacy urządzone,że tylko kawkę tam popijacie
Oj pozadrościć. Mnie najbardziej przeraża ten syf,który będę musiała posprzątać teraz


niby nic, dziecko jeść nie chce albo nagle ni z tego ni z owego gorączka i lekarz przepisuje zazwyczaj antybiotyk ggggrrrrr

no prawie wszyscy hihihihi






wczoraj mąż przykręcił wszystkie lampy (jedną potłukł - kuchenną 

) więc będzie trzeba kupić kolejna grrrrrr i spakowałam dziś większość dziecięcych ubranek oooooo i tyle zrobiłam, a teraz robią się jakieś listwy i blat w kuchni :-):-):-)
a sprzątanie rzeczywiście jest mało przyjemne, a masz jeszcze szparę pod drzwiami czy już nie?
Przecież wstał najedzony, czego ja chce
.
). Ja musze miec mieszkanie jak najszybciej puste, bo ekipy mam na dniach poumawiane. .... Najgorsza to ta wielka szafa, która zostaje w mieszkaniu (komis rozłozonej nie sprzeda) ... ani przesunac, ani podniesc ... jak rozłoze to nikt nie kupi, bo jak sprawdzi czy wszystko ok. Moze znacie kogos kto by tego małego 3,5m klocka chciał kupic (fotki mam)?:-)
. Z Kubciem jak przyjezdzalismy do mamy na budowe sprzątac, to synus tak mi sie wycwiczył, ledwo wchodził łapał za dwie miotły
, jedna dawał mi, a drugą zostawiał sobie i pomagał ( oczywiscie siadał na nią czy biegał z nia i tyle było)
. Mama i tak dumna z pomocnika :-). Za chwile bede miec powtórke z rozrywi u siebie. Tylko najpierw ten gruz 
