Arogo
Fanka BB :)
Magda ja Ci powiem tak: mój Dominik nie sikał do nocnika do dnia kiedy nie zaczęłam odpieluchowywać porządnie, nie wołał, nocnik był bee, a o kupie nie wspomne, robił do gaci i wcale mu to nie przeszkadzało. PO 1 całym dniu załapał, a po 4 już w ogóle nie sikał do majtek. Z kupami było troche trudniej, bo przez nastepne 2 miesiące w żłobku robił w gacie, a w domu wołał. Chyba go to krępowało. I rubi ma racje, żadnych rewolucji przy odpieluchowywaniu, mały musi mieć spokój i odpowiednie warunki. Ja dzisiaj jadę do Bielska, zostawić Ci ta książkę u rubi????
A co do Pań w żłobku to ja myślę że to jest kwestia pogadania z nimi, mi pomagały Panie w Anglii bardzo, w końcu wiedzą, że pracują z dziećmi, które są na etapie nauki na nocnik. Musisz im tylko powiedzieć co mają robić, jak reagować jak się zdarzy wpadka i tyle. Ja bym się żłobkiem najmniej przejmowałą, wystarczy że denerwujesz się samym faktem uczenia Maćka. Daj im w żłobku ubrania na zmiane i zobaczysz załapie szybciej niz Ci się wydaje. A Maciek zna system nagradzania za dobre zachowanie?????
A co do Pań w żłobku to ja myślę że to jest kwestia pogadania z nimi, mi pomagały Panie w Anglii bardzo, w końcu wiedzą, że pracują z dziećmi, które są na etapie nauki na nocnik. Musisz im tylko powiedzieć co mają robić, jak reagować jak się zdarzy wpadka i tyle. Ja bym się żłobkiem najmniej przejmowałą, wystarczy że denerwujesz się samym faktem uczenia Maćka. Daj im w żłobku ubrania na zmiane i zobaczysz załapie szybciej niz Ci się wydaje. A Maciek zna system nagradzania za dobre zachowanie?????
,bo cos się wybrać do Ciebie nie mogę
do Rubi będzie bliżej;-) A ile Dominik miał jak zaczęłąś go odpieluchowywac? ja narazie daję spokój,bo mnie obecność teściowej samą krępuje,ale jak ma być inaczej,jak ona mi się na ręce patrzy i ja na dodatek wszystko źle robię
Myślę,ze jak już będziemy na swoim to będzie bardziej na luzaku,bo i mniej stresu dla mnie i tym samym dla małego.Zobacze jak bedzie sie czuł w nowym miejscu,bo zwykle z tym problemu nie miał i pomyślę wtedy czy zaczynamy w połowie lipca czy dopiero pod koniec sierpnia,bo jedno jest pewne ,że pierwszy tydzien odpieluchowywania chce z nim być w domu.W żłobku pewnie panie pomogą,ale te pierwsze dni wolę sama się z tym pomęczyć.
ja po prostu byłam leniwa i mi się nie chciało, zwlekałam z tym. Ta książka mówi, że do 2 roku życia większość dziei nie jest gotowa, bo całkowite odpieluchowanie to nie zakładanie pieluchy w ciągu dnia wcale, nawet w podróży, a dziecko ma samo ściągać gacie siadać i ubierac się po sikaniu ;-) wtedy można powiedzieć, że umie się sam załatwiać. Więc myśle, że koniec sierpnia jest lepszym pomysłem, ale jak mówie, przeczytaj książkę, sama odpowiesz sobie na swoje pytania i wątpliwości
oczywiście mi tego nie powiedziała,ale pamiętam co mówiła rok temu o tym wnuczku znajomej
