rubi
wakacyjna mama ;-)
Bry :-)
Monia ma temperaturę :-( niewiele ponad 37 ale ona nawet zapalenie pluc bez gorączki przechodziła...
nadal rozrabia, obgryzała drewniany próg, wylala wode w kubeczka kradnąc swoja szczoteczke do zebów i porozwalala tacie cenniki... taka chora...
no ale jadę z nią do dr G bo muszę wiedziec na czym stoimy - w sobote miayśmy do chirurga isć...
edit: Amelkowa :-) mi tez sie tak czasme kojarzy (te...diabełki
) bo moja córka bardzo lubi się rozbierać i całować...az się boję co z niej wyrośnie ;-) :-) 
Monia ma temperaturę :-( niewiele ponad 37 ale ona nawet zapalenie pluc bez gorączki przechodziła...
nadal rozrabia, obgryzała drewniany próg, wylala wode w kubeczka kradnąc swoja szczoteczke do zebów i porozwalala tacie cenniki... taka chora...
no ale jadę z nią do dr G bo muszę wiedziec na czym stoimy - w sobote miayśmy do chirurga isć...
edit: Amelkowa :-) mi tez sie tak czasme kojarzy (te...diabełki
) bo moja córka bardzo lubi się rozbierać i całować...az się boję co z niej wyrośnie ;-) :-) 
W sobotę rano chodził w samych majteczkach, obsikał 7 par i zapas majtów nam się skończył
A urlop mam za dwa tygodnie,także po książkę się napewno zgłoszę niebawem;-)
Mam tylko nadzieję,że aż tak sie nie będzie nosiło z korytarza,bo nasze mieszkanie jest na końcu,a korytarz jako tako ostatnio umyli.Wiem,że i tak sie będzie brudzić,ale przynajmniej koło naszych drzwi nie ma juz żadnych wycieczek,oprócz naszych własnych
i mówisz,że u was już w miarę czysto
Ja narazie jeszcze ze szmatą nie latałam,bo wszędzie coś ponastawiane.w przedpokoju jest zbiór narzędzi,a poza tym to dopiero na dniach będzie tam podłoga.W pokojach mogłabym już coś pozmywać,ale stoją tam meble kuchenne,jesteśmy w trakcie ich montowania w kuchni,więc jak się pokoje opróżnią to trzeba będzie się wziąść za ogarnianie.Tato mój będzie dzisiaj jeszcze raz przedpokój malował,ale czeka na mnie z mieszaniem farb-chcę trochę rozjaśnić,bo pierwsza warstwa wyszła za ciemna,a kolor odważny -tajemniczy ogród Duluxa
Szafy będziemy robić później tzn jak już będziemy mieszkać
Kiedy podpisujecie akt i czy odebraliście już klucze do tych drzwi głównych? Bo my często mamy zonka,drzwi zamknięte a klucza niet
No więc czekam aż zostaniem sam na sam i będzie bardziej na luzie