Madzia :-) mi wrześniowe weekendy pasuja ale... zaczyna się przedszkole i złobek więc nie wiem jak to będzie...
Arcobaleno ;-) tej szatki z krzyzykiem się nie ubiera tylko kładzie na dziecko ;-) moja szwagierka odziała syna w pajacyk a'la frak ;-) z muszką :-) H&M takie sprzedaje za ok. 40 zł :-)
i spowiadaj się gdzie do tego neurologa idziesz tego 18.08??? z Małym??? Moze wspólny spacer zaliczymy??? ;-)
Irgi ;-) ja siedze przy kompie jak Monia lata koło mnie... czasem musze się na lapka rzucic bo mi ktos podstępnie szarpnie za monitorek, albo wtyczke od zasilacza wyciagnie (a moj lap juz bez pradu nie umie :-()
teraz Monia śpi ale ja muszę się wywnętrzyć po wizycie w złobku....
mam jeszcze wiekszego stracha :-(
po pierwsze primo - dni adaptacyjne sa od 1.09.... przychodzi się na godzinkę od 9:00 do 10:00...a ja juz 1.09. muszę być w pracy :-( mam niby 2 dni opieki ale potem do konca roku nie zostałby mi ani jeden zapasowy dzien :-(
po drugie primo... dzieci w złobie piją mleko Łaciate 2%... a moja pod wzgledem zywieniowym to nieco zacofana i wychuchana... jak powiedzialam ze w niedziele młoda jadła to co my tylko gotowane bez soli to pani Dyrektor takie oczy zrobila... oni sola dzieciom posiłki...jak solą to pewnie i dosładzają...
mam miesiac zeby przestaiwc córkę na ten hard corowy system...
Monia nabija sobie plusy tym ze nie uzywa smoczka, ze pije z kubka i siedzi na nocniku ale bedzie problem ze spaniem... przeciez ona ucieknie z lezaczka (łóżeczek ze szczebelkami nie maja)... ja nie wiem jak te panie dadza sobie rade z tyloma bąblami na raz...
jakoś tego nie widzę... najchetniej to dałabym sie adoptować jakiemus bogatemu wujkowi czy cioci... aaaaaaaaaaaaa
dobra...nie marudze...ide....podpisywac pieluchy ;-)
