reklama

po wizycie u gina

reklama
Ewunia - strasznie mi przykro - trzymaj sie jakoś i wiedz że nie jesteś sama, zawsze możesz nam sie w kołnierz wypłakać... :-[ :-[ :-[ :-[ :-[
 
Ewaunia - rany, strasznie mi przykro..aż sama się popłakałam jak zobaczylam Twoj post. Skarbie, brak słów..Nie wyobrażam sobie Twojego bólu, pustki..Nie wiem co powiedzieć..tak mi smutno..
 
Mialam dzisiaj kolejna wizyte u gin.
Jak narazie macica powiekszona, rozpulchniona, szyjka zamknieta .... kolejna wizyta 30 marca ... mam porobic badania, tebletki nadal brac i lezec dalej na L4 ... mialam dzisiaj USG tez ;) ... (brzuszne ;D ) ... najpierw nic nie bylo widac, az nagle dzidzia sie chyba obudzila i zaczela robic fikolki ;D ... jak to super wygladalo ;) ... gin chciala posluchac serduszka, ale niestety jeszcze za wczesnie i slychac bylo tylko lozysko :) ... ale to zawsze cos ;) .... dowiedzialam sie dzisiaj tez ze mam tylozgiecie macicy i musze duzo lezec na brzuchu ... dlatego tez czesto boli mnie na krzyzu .. tak jakby kosc ogonowa i nerki ... na szczescie nie bedzie zadnych problemow z porodem ani innych takich tam ;)

Pozdrawiam
 
Ewuniu bardzo mi przykro!!!! Trzymaj się kochana!!!!

Ja kolejną wizytę mam 15 marca, jestem ciekawa ile urósł Nasz brzdąc!!! Ostatnio był bardzo malutki, ale gin powiedział, że jest zagnieżdżony bardzo wysoko i nie mam się czego obawiać, a woreczek płodowy jest super wykształcony!!! Teraz pójdzie ze mną mój mąż _ już nie może się doczekać jak zobaczy naszą dzidzię!!! :laugh:
 
reklama
Witam :)

Agazet  nie dostalam bo bylo bardzo niewyraźne (za malo mialam napelniony pecherz i by na zdjeciu nie bylo widac) ;) ... nastepnym razem (w 12 tygod.) napewno juz wezme :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry