reklama

Pogaduchy czerwcówek

reklama
masakra dziewczyny wzielam sie za pranie ubranek dla malego.. masakra ile ja tego mam... nie sadzilam ze jest tego az tyle.. a ja tylko 2 polki przygotowalam.. w sumie to pizamy swoje ciazowe znalazlam rzeczy do pilegnacji termometr do wanienki nakladki na sutki i pare letnich rzeczy brzuszkowych prawie teraz sie mi przydadza.. :)
 
Współczuje Wam przejść z mężami. Moj maz jest jedyny w swoim rodzaju! Na początku sceptycznie podchodził do moich zakupów,bo był czas,ale angażuje sie bardzo!
Mamy juz wszystkie rzeczy i nie narzeka.Co prawda większość wybrałam ja,ale to dlatego ze tak chciałam,miałam czas poczytać,przeanalizować co kupić a co sobie odpuścić.
Jak przyszło łóżeczko to złożyliśmy je razem od razu,tak samo z komoda.
Pokój mieliśmy juz gotowy,tzn pomalowane ściany (na razie nic więcej nie robimy,bo Córcia będzie spała z nami).
Poza tym maz sprząta,gotuje,wyręcza mnie we wszystkim,spełnia wszystkie moje prośby :) no żyć nie umierać!
No ale moj maz pracuje w domu wiec praktycznie całymi dniami jesteśmy razem :) i powiem Wam ze uwielbiam to! Moje koleżanki sie dziwią,ze jak sie nie pozabijaliśmy,ale dla mnie to dziwne podjęcie,bo jak sie kogoś kocha to chce sie z nim byc zawsze!
 
Malinka ja mam bardzo podobnie, procz tego wspolnego przebywania bo niestety wiekszosc dnia S. jest poza domem. Ale jak byl chory, albo mial urlop-nie ma piekniejszego czasu, uwielbiany byc razem. A co do rzeczy dla dziecka to on wybieral technicznie- tzn o wozku duzo czytal i przedstawil mi 3 propozycje ktore nam mogly odpowiadać no i ja wybieralam juz wizualnie, kolory itp. Tak samo z fotelikiem. Kolyske sam znalazl. Dla Niego to taka sama radość jak dla mnie. Mamy tez kilka ciuszków ktorych ja bym za chiny nie kupila, bo drogie a niepraktyczne ale on sie uparl to ustapilam:) Także albo mamy mały staż (u nas 4.5. roku, rok po slubie ale przed mieszkalismy jiz ze soba) albo mamy niesamowite szczęście;)
 
Mysle ze mamy niesamowite szczęście! Ja jestem z moim mężem 7 lat (z małymi przerwami na studiach) i w sierpniu będzie 2 lata po ślubie.Przed ślubem mieszkaliśmy razem,wiec sformalizowanie naszego związku właściwie niczego nie zmieniło,oprócz zmiany mojego nazwiska i wspólnego konta ;)
 
Witajcie dziewczyny,

Ależ intensywny dzień dzisiaj. Na szczęście odhaczyłam wszystkie dzisiejsze obowiązki i powinno być już z górki :) Zaczynam pakować torbę do szpitala, bo jakbym tak miała czegoś szukać przy tej przeprowadzce to nie byłoby łatwo.

Nunka, mój raczej tak nie żartuje, a jesli już to tak, że razem się śmiejemy :)
Karina, no to rzeczywiście wyjątkowy okaz... Mój się mnie dzisiaj pytał jak wieszałam pranie "skąd taki fajny ręcznik dla dziecka mamy". A ja mu mówię "kupiliśmy razem w Ikei..."
Sesi, dobrze Cię rozumiem! też czasem straszę "a jak będę rodzić za 2 tygodnie to sam wszystko ogarniesz?". Twierdzi że tak :P
Marzycielka, u nas też dzisiaj spaghetti, tyle że carbonara :)
Malinka, mój mąż też teraz pracuje w domu i to w sumie razem ze mną. I też jest nam z tym bardzo dobrze :) robimy przerwę na kawę kiedy chcemy, wyręczamy się nawzajem. Póki co nie wyobrażam sobie, żeby go nie było całymi dniami.

Miłego wieczoru!
 
Spanikowalam i pojechalam na sor. Taki bol mnie zlapal ze autentycznie lazilam po ścianach a brzuch od rana twardnial strasznie. Oczywiście jak tylko przypieli mi ktg to totalnie wszystko ustapilo i wysłali mnie do domu. Ale plusem jest to ze mam juz ogarnięta torbe bo w biegu pakowałam. Pani doktor dowalila mi leków, stwierdzila ze mloda sie spoko rozwija i ona tu odchyleń nie widzi. I zestresowała mnie kobieta mówiąc ze za 2 tygodnie mogę juz rodzic. Hola jakie 2 tygodnie kobieto?! Drugim plusem dnia dzisiejszego jest to ze do młodej przyjechala moja mama, zalamala sie ze nic dla dziecka nie jest gotowe i zmobilizowala wszystkich. Wiec mam juz zamówiony materac, teściu mi migiem pokój przygotuje a teściowa porwala torby z ciuchami i będzie prac. Tacy samodzielni i dorośli jestesmy z moim mężem ze hej :D

Ponadrabiam jutro bo padam juz na ryjek. Dobranoc :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry