reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

hej dziewczynki ja dzisiaj jak zoombi mala dosc spala co 3 godzinki sie budzial na jedzonko wcinala 120 ml szla spac i za 3 godzinki powtorka a ja mialam masakre dosc ze przyszla juz @ :( odzwyczailam sie ;) to jeszcze mam zapalenie miednicy malej i boli jak holera wczoraj robilam oklad z borowiny wyglada to jak kupa w prostokacie ;) i po tym cieplym okladnie tak mnie zaczelo bolec ze sie smialam ze chyba zaczynam rodzic ;) takze nocka z glowy
ehh biedna ina nameczy sie biedactwo ale po oxy powinna sybko urodzic tak jak ivi TRZYMAM MOCNOOO KCIUKI NIECH SZYBKO I BEZBOLESNIE URODZI ;)
a Atan zyje jeszcze ?? czy juz na porodowke poszla ??
 
reklama
dzien dobry:-)

wstałam,ale jak to bywa teraz nic mi sie nie chce:/ trzebaby było cos wrzucic na zab , wypic herbatke i coś porobic. Mam nadzieję ze dziś w końcu zmusze sie do prasowania....


Juz myślalam ze Inamorate urodziła---- jednak czekamy na Hanię. Gdy bedzie miała juz Hanię w ramionach- to zapomni o wszytkich bólach:-) Trzymamy kciuki

Patka- trzymamy kciuki :-)
 
Mata - ja z Emilką jednego dnia miałam szyjkę zamkniętą 2 cm, a następnego zaczął mi się poród.
Mini, Adka - już mieszkamy u rodziców - prawie wszystko przewiezione, zostało jeszcze parę drobiazgów i posprzątanie mieszkania, bo nie chcę nowym właścicielom zostawiać syfu. Plany sprzątania są na jutro, ewentualnie sobotę.
Patka - powodzenia, trzymam kciuki!!
Ewstra - współczuję nocki
Inamorate się biedna namęczy, oby już wszystko poszło dobrze

Miałam nadzieję (jak codziennie), że dzisiaj będzie lepiej z moim zdrowiem, a tu nici... Kaszlę dalej, oskrzela mnie bolą, nos zatkany. Postanowiłam przejść się do lekarza, ale wiem, ze pewnie nic mi nie pomoże.
U nas buro, ponuro i pada. Dzisiaj mam w planach dalszy etap prania wyprawki.
 
Ewstra strasznie współczuje tych bóli .. A nospa Ci nie pomaga ??

Bozienka Ty też widzę masakryczną noc miałaś ... Skąd się wzięło to zapalenie miednicy ??
Atan na pewno nie rodzi - jak by tak było dała by nam zanć :tak:

Lina daj znać co powiedział lekarz ...

Mata życzę Ci żebyś urodziła jak najszybciej i jak najbardziej natualnie i mocno za to trzymam kciuki ... musi byc dobrze :tak:
Idź do lekarza może coś Ci przepisze

ajako no to zostało i trochę pracy - sprzątanie , pranie - dobrze że mama się trochę Emilką zajmie ... No chyba że pracuje ??
 
Ostatnia edycja:
Mini troszkę boję się do niego dzwonić - on bardzo lubi kłaść mnie na szpital :-D:-D:-D:-D a leżąc w szpitalu to ja napewno przenoszę tą swoją Kruszynkę ;-);-);-);-)
 
_Linka nie moge doczytac co ci sie dzialo bo ten net to masakra jakas niewiem co sie znim dzieje ;( ale jak cie cos nie pokoi to idz do nawet szpitala jestes juz w koncowce to napewno sama juz ze szpitala niewyjdziesz ;)
mini hmm a zebym ja to wiedziala lekarz twierdzi ze mnie gdzies zawialo ztym ze niemialao gdzie ;) ale niewnikam hehe dobrze ze to tylko zapalenie a nie porobilo mi sie tam cos od tego skoku mojego synka na moje plecy :(
 
hej dziewczyny! Przepraszam każdą z osobna ze nic nie piszę ale jakos brak mi weny od paru dni :/ codziennie siedze w domu z psem, mąż w pracy i sie nudze :/ spie albo ogladam tv i miedzy czasie patrze na forum co tam u was słychac i które dziewczyny juz urodziły albo które na porodówkę sie wybierają :))) ja to w sumie juz tez bym chciala urodzic bo czuje sie jak słoń, ciężko mi na maxa, nawet wstać z łóżka ehhh a od paru dni mam skurcze, napady goraca, zwiekszona wydzieline z pochwy no i pachwinyyy, krocze mi napieprzają jak sie tylko da :/ wczoraj to az chodzic nie mogłam no ale co z tego jak czop jeszcze na swoim miejscu i wody tez wiec nic z tym nie zrobie :P

Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny rodzące, co się wybierają dopiero na porodówkę, za chore żeby szybko wyzdrowiały, za udane wizyty itp :))
 
Mini - napisałaś Ajako, ale mniemam, że to do mnie, bo Ajako nie ma Emilki :) Emilka chodzi do przedszkola - od poniedziałku odbiera ją moja mama, żebym ja nie wychodziła z domu i się wyleczyła, ale to nie działa niestety... Emilka jak wraca z przedszkola, to chce spędzać czas za mną, ale ja mam przynajmniej pół dnia na to, żeby coś spokojnie zrobić. W końcu zwolniłam tempo, gdyby jeszcze choroba odpuściła to byłoby super.
 
reklama
Doris podziwiam, że masz tyle samozaparcia, żeby przy tych wszystkich bólach końća ciąży i choróbsku tyle jeszcze robisz!

Mini oj ginek nic mi nie zapisze, póki co grzybka musimy wyleczyć, w niedzielę biorę ostatnie leki, we wtorek do kontroli i jak grzybek się nie pojawi, to zbada rozwarcie, a wieczorem to chyba męża będę napastować, może akurat sie ruszy... wiem, że to nie weekend będzie, ale w środę mój ginek ma dyżur ;-) no i jak maluch będzie gotowy, to może seksik coś da... bo jak nie to będziemy czekać...

Lina spokojnie, maluszke może mame posłucha i wyjdzie niedługo ;-)

ale wiecie co, tak poczytałam opowieści z porodówki na lutówkach i kurcze co babeczki ostatnio jadą z bólami ale małym rozwarciem, to lekarze oxy podłączają, żeby urodziły i co? 3 czy 4 cesarki przez to, bo tętno spada... To ja juz wolę w domku siedzieć, a nie żeby mi oxy dawali... co innego jak na końcówce skurcze słabną, to wtedy pomaga, ale na poczatku to więcej szkody z tym jest...

ciekawe jak tam Ina - oby u nie sprawnie poszło :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry