• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

kindzia tak czytalam o tym Twoim rozwarciu i jak Ty sobie z tym radzisz co??Ja naleze do tych panikujacych i pewnie histerie bym codziennie odstawiala(pomyslcie sobie co bedzie jak nadejdzie dzien porodu?):-D:-D
 
reklama
Tusia dzieki...... radze sobie, Remek zdrowy, w przedszkolu, to mnie nie "ściga" ..
chyba spokoj i nie czytanie po necie za wiele na ten temat to najlepsze rozwiazania..
nie chce sie nakrecac i wpadać w panikę.. tak na chłodno temat biorę..przed wizytami "troche mnie bierze stres" ale chyba wiekszosc tak ma...
ale przy pierwszym tez wariowałam.. zazwyczaj niepotrzebnie................

A co do porodu .. to boli jak cholera... ale po pół roku juz sie tego bólu nie pamieta..
tak nas natura skonstruowała.. bo inaczej jednego dziecia kazda by miała i ani jednego wiecej...
 
Zdrowka dla chorowitków tych małych i tych wiekszych.

Na bole kregosłupa polecam zmiejszenie przesiadywania "na komputerku".
Tak ogolnie wiecej lezenie mniej siedzenia. Mnie to bardzo pomogło w pierwszej ciazy.

Do czasu porodu bo jak mnie złapały bole krzyzowe to tak "krokodyle zły poleciały".
Matulu takie boleści i nic nie dawały zadnego rozwarcia. I podobno jedna na 10 na krzyzowe.

Bardzo miło sie czyta moja mała/mały.... a u mnie nadal dzieć.
w drugiej ciazy dosc czesto jest rozwarcie w szyjce bo to pozostalosc po pierwszej ciayz ze tak powiem ;] nie umiem doczytac na ile palcow masz rozwarcie ale jesli na jeden palec tgo jest norma ;] nawet do 2 palców z tego co mi gin mowil
 
dżem dobry.
Oczywiście nieprzespana noc dziś.. już druga z rzędu.
Piwnice sobie odpuszczamy, bo mnie łupie w kręgosłupie (mnie tam leżenie nie pomaga - tylko czasami, ale dopiero jak pod tyłek cos podłoze i jest wyzej). Leki na plecy tez nie pomagaja wiec nawet nie łykam.

ktoś pisał, ze mozna brac tabletki do ssania na gardło (nie pamiętam kto, pardon) - nie do konca;p chlorochinaldinu nie mooozna, cholinexu - nie moooozna...itd, itp, bla bla:)

czuję się dziś tak jakby mnie coś przejechało;o

a co do tego palenia czegoś (tez nie pamiętam kto wspomniał, ze z Tunią cos tam palimy:P) - jedyne co w zyciu paliłam to papierosy , a raz na wagarach jak miałam ze 13 lat zapaliłyśmy z koleżanką herbatę :cool2: - bez komentarza:baffled:

Tylu ludzi trawsko jara, a ja nawet nie skosztowałam... tak wlasnie do mnie dotarło- ale to dobrze..

aa! zaś mój Domestos przespałam, bo padłam o 6 ;( - hhahaha

ja staram się nie wyczytywać w necie żadnych tam szczegółów za bardzo - niepotrzebnie bym się nakręcała - tak miałam na początku.
Jakaś umiejętnośc mi przyszła wsłuchiwania się w organizm i wyczuwania kiedy jest dobrze, a kiedy nie, hmm. - a w razie wielkiej niewiadomej moge na szczeście zapytac matule:)


ps. tak patrze na ten mój suwaczek... - pamiętam jak tam było napisane : "jestem w 10 tygodniu..." - a tu 21 i 6. ;o

ide mój Tardyferon łyknąć różowiutki:D
 
Ostatnia edycja:
Manta ja tez tylko papierosy:-Drzucilam jak sie dowiedzialam o ciazy a przed ciaza palilam tylko dwa miesiace, zaczelam palic przez moja"fantastyczna"prace:-)
Herbaty nie probowalam, ale w wieku 13 lat jaki inny pomysl moglby wpasc do glowy:-D:-D
Ten domestos to juz chyba sprawa przegrana co?:-)
 
jeżeli nie rozdali wszystkich to żadna przegrana...
chociaz przez to nasze nocne zamartwianie sie i pozniej spanie nad ranem - domestos zostanie juz rozdany zapewne do ostatniej sztuki:P

a herbata palona smierdzi :P
 
reklama
Manta.........był czas za popdpalałam.. ale kapec staszny i z geby wali.. jednak nałogi to przekleńswto.....

A net to "skarbczyk wiedzy" i "śmietniczek" trzeba umieć cedzić a ja w ciaży tego nie umiem ..
jak zaczełam czytac (we wtorek po wizycie u gin) i ktoś napisał ze ... urodziła na dniach bo rowarcie było i dzieć nie przezyl bo to dopiero 20tc był... to potem koszmary w nocy były... nie nie nie... wole sprawdzone żródła, lekarz, mamcia, kolezaki (tu nie zawsze) no i mysle ze Kasiurek wie co pisze bo juz "łyknęłam" wiedze ... mam na palec..

.................
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry