cześć laseczki
kurcze co z tą naszą Kasiurek.. .Mieli ją kłaść do szpitala ale zdaje się że 3 stycznia dopiero.. Najważniejsze że będize pod opieką i w razie czego będą mogli szybko zareagować..Kochana trzymamy kciuki!!
u mnie ogólnie masakra, walczę z zapaleniem zatok.. Zaczęło się jak młody poszedł do przedszkola na początku grudnia. On już prawie zdrowy, a mnie trzyma cały czas.. Już inhalacje z majeranku robię bo brak mi pomysłównie chcę antybiotyku ani bujać się po lekarzach.. buuuuuuu :-
-
-(
ivi spróbuj jeszcze inhalacje z sody oczyszczonej. takie bąbelki sie robią i głebiej wchodzi to w zatoki i na głowę okłady ciepłe, najlepiej sól gruboziarnistą sobie podgrzac na patelni, wsypać do woreczka jakiegoś i przykładać. bardzo rozgrzewa i trzyma ciepło.
Kochana trzymamy kciuki!!
Lepiej teraz niż potem leżeć tydzień i ryczeć z bólu ... wiem niestety coś o tym 