• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
Perelandra ale tej lewatywy i golenia mozesz sobie teraz nie zyczyc takie jest parwo wczesniej to bylo konieczne a teraz jezeli powiesz zze nie to nie maja prawa ani Cie ogoli ani zrobic lewatywy.
to u nas tego nie przestrzegają... jak jesteś przed porodem to podpisujesz zgodę na: wkłucie wenflonu, cesarkę, golenie lewatywę... itp. taki pakiecik :wściekła/y:nie ma testu wyboru
 
czesc!
strasznie duzo naskrobalyscie od rana, ja bylam na wychodnym, teraz dopiero wrocilam, bo mi mala u kumpeli zasnela, wiec bylam zmuszona sie zasiedziec.
widze, ze nieciakawe wiesci rowniez od Bozienki mamy, musze zaraz doczytac co tam pisalyscie i sprobuje przedzwonic do Kasiurka.
 
Po za tym ja to bym chetnie w planie wpisala, ze nie wezme znieczulenia i chce rodzic naturalnie, a mala zrobi nam psikusa, ulozy sie posladkowo, bedzie cesarka i plan pieeeerun strzeli:P

Nie w tym rzecz - plan uwzglednia takie sytuacje jak również bieżące zmiany zależnie od przebiegu wydarzeń - najlepiej za Twoją wiedzą i zgodą; chodzi o to żeby to nie lekarz decydował o cesarce np. dla własnej wygody
U nas niedawno poszedł taki tekst - zwracam uwagę na ostatnie zdanie:

Tym razem uparłam się , żeby rodzic naturalnie, więc dano mi taką szansę patrząc na mnie jakoś tak dziwacznie, no bo może miec cesarkę od ręki a nie chce...Ale po 2 godzinach pod ktg przyszedł dr. M.( fan cesarek) i stoickim , miłym głosem tak do mnie przemówił: Pani ma straszne skurcze, co minutę, boli Panią bardzo. Ale rozwarcie na 2 cm, i pomóc tu nie bardzo możemy bo oksytacyny Pani nie podłączymy( zbyt maly odstęp czasu od ostatniej cesarki). Więc za chwilę odeślemy Panią na patologię, tam Pani pomęczy się 12 lub 24 godziny i albo coś ruszy ale będzie Pani tak zmęczona , że się skończy cesarką, albo nie ruszy i zrobimy cc obligatoryjnie, bo dziecko będzie zmęczone. A ja mam godzinkę do konca dużuru i chciałbym Panią pokroic teraz, żeby oszczędzic bolu Pani, maluszkowi i mojemu koledze który po mnie przyjdzie a cesarek nie znosi.

Tu w sumie wszystko dla dobra dziecka i matki, ale jest wiele przypadków, gdzie liczy sie tylko interes/wygoda lekarza.
Tak samo z podawaniem oksytocyny, przebijaniem pęcherza płodowego (a potem cesarka, bo poród nie postępuje - bo jest na niego zwyczajnie za wcześnie <o godzinę, 12h, dzień?>) i innymi...
To prawo i plan porodu działa w naszym kraju od jakiegoś czasu, a wciąż tak niewiele kobiet w ogóle się o nim dowiaduje - jeszcze rzadziej od lekarzy prowadzących; samo to juz daje do myslenia.
Bo zawsze można przecież powiedzieć lekarzowi - zdaję sie w pełni na pana/panią ;-)
 
no ja na szczeście nie muszę się tego obawiać więc... plan porodu najnormalniej w świecie jest mi zbędny:)
cokolwiek się stanie... będzie tak jak ja chce, a nie jak sobie lekarz wymyśli, bo mu się tak podoba.
Ten problem mam akurat z głowy i nie szczególnie mam potrzebe zagłębiania się w to, bo i po co.
Mam nadzieję tylko, że u każdej z nas będzie wszystko przebiegało tak jak sobie życzymy.
Czy z planem, czy bez, czy jak kto tam sobie jeszcze wymysli:)
 
No to moze w domu sie ogol:-)i powiedz ze masz ich gdzies jak zechca:-)ja to bede robic w domu wlasciwie to moj L:-)

taki właśnie mam plan, zwłaszcza że u nas w szpitalu każą przynieść 2 żyletki (takie jakich używał mój dziadek) do maszynki i takim czymś golą :szok:
koleżanka też mi podsunęła rozwiązanie z którego sama skorzystała (niestety dość bolesne) - kosmetyczka i wosk... obawiam się jednak, że mogłabym zacząć rodzić podczas tego cudownego zabiegu (chyba że robią to ze znieczuleniem :-D)
 
dlatego muszę się przestawić na systematyczne golenie co by się nie martwić, ze nie zdąże, albo cuś takiego:P
No i zeby Lubemu rączki nie lataly jak rpzyjdzie pora;p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry