• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Lina dzisiaj właśnie tak zrobię – pójdę spać o 21… tyle, że ja w tedy mam najwięcej energii

Perelandra to takie błędne koło - nie ruszasz się bo nie masz siły a nie masz siły bo się nie ruszasz
Na początek może jakiś krótki spacer , albo kilka ćwiczeń da ciężarnych ??
Pewnie masz rację ale moja ciąża od początku była zagrożona więc musiałam leżeć i odpoczywać i tak oto z wulkanu energii zamieniłam się w worek siana… a bólu pleców i puchnięciu nóg po spacerze to nawet nie wspomnę…

Angel trzymaj się, kochana, wszystko będzie dobrze, nie możesz się tak stresować, a przecież w Anglii też są lekarze więc gdyby coś się działo, to pomogą

Bozienka trzymaj się dzielnie, wszystko będzie dobrze jestem z Tobą

Atomówka oby się ułożyło między wami… może taki to nerwowy czas teraz dla wszystkich

Mam nadzieję, ze u naszej Kasiurek wszystko ok.

Villandra ależ macie super szpital, ja mam nadzieję, że po zmianie ordynatora u nas i położne przestały się drzeć podczas porodu na rodzące (teksty typu „jak dawałaś to się nie darłaś”)… na pewno zabierają dziecko ale to chyba tylko na czas szycia… miałam nadzieję, że dowiem się czegoś więcej na szkole rodzenia a tu taka lipa
 
reklama
tunia ja tez obawiam się, że o znieczulenie będe błagać. dlatego wybrałam szpital gdzie daja znieczulenie jesli chcesz, poniewaz nie wszedzie można je dostać. gaz to u nas tez jeszcze póki co rzadkość. poza tym z tego co wiem od dziewczyn rodzących wczesniej w szpitalu, który wybrała oni tam bardzo przestrzegaja tych procedur pytania o wszystko itd. i dziecko sie bardzo szybko dostaje, bo to ważne przy karmieniu piersią. ja niedługo mam nadzieję, że sie troszke więcej dowiem jak w koncu pójde na ten kurs przyspieszony. a własnie słyszałyście o tym, że można sobie wynająć doule do porodu, zeby kobiecie pomagała w trakcie???
Kangurzyca37 mój króliczek równiez przyjacielsko macha łapka :-D
 
Ja na taki tekst "jak dawalas to sie nie darłaś"przysiegam wstala bym z tego lozku i wywalila w twarz temu komus kto by tak powiedzial sily napewno bym zebrala, no co za ludzie i kto im dal takie prawo to mowienia takich tekstow!!!!No i sie zdenerwowalam:-)
 
tunia, no niestety była taka położna u nas w szpitalu - przydupas poprzedniej ordynatorki i już nie pracuje..., za którymś razem jakaś kobieta nie wytrzymała, a może to był jej mąż który słyszał co się dzieje... massakra, chyba bym taką opluła mam nadzieję, że teraz jest lepiej, ale o znieczuleniu, gazie rozweselającym, braku lewatywy, golenia, nacinania mogę sobie pomarzyć
atomówka
doula to taka osoba (położna), która można wynająć żeby była przy porodzie, a potem w domu pomogła w opiece nad Maleństwem pierwszych tygodniach
 
Ja ta doule widzialam w tym programie "porodowka" na TLC byla z ta para co chcieli rodzic bez zadnego znieczulenia bez monitorowania dziecka i wogole nie na wszystkie inwazyjne zabiegi no i jak by mi ta doula tak na lozkiem stekala to przysiegam zabila bym:-)
 
Perelandra ale tej lewatywy i golenia mozesz sobie teraz nie zyczyc takie jest parwo wczesniej to bylo konieczne a teraz jezeli powiesz zze nie to nie maja prawa ani Cie ogoli ani zrobic lewatywy.
 
Witam!

Kasiurek, Bozienka trzymajcie się! Oj te uparte maluszki - w brzuszkach siedzieć jeszcze z miesiąc przynajmniej :sorry2:

A wlasnie nie napisalam ze w pierwszej ciazy wazylam 47kg i przytylam 15kg, w drugiej 50kg i przytylam 15kg, a teraz po pieciu latach waze 64kg i przytylam 5kg tylko moze dlatego ze wiecej waze???

Bardzo możliwe, że przez wieksza wagę stratowa teraz mniej przytyłaś :tak: póki maluszek zdrowo rośnie nie ma co sie przejmować, a jest sie czym cieszyć, bo łatwiej będzie zrzucic kilogramy ;-)

A ja mam doła,. Mega mega doła:-(
Wyprowadziłam się od mojego P, zobaczymy jak to będzie
Najwyżej dołącze do Bozienki i Innamorate i będziemy same nasze dzieciątka wychowywały
A co z planami, remontem i k...a w ogóle wszystkim
Idealny mam humor żeby jutro jechać na tego Sylwka
Ja pierdziu

oj... to sie porobiło... ale czasem większy wstrząs pozwala faceta do pionu postawić :tak: mam nadzieję, że Nowy Rok będzie początkiem czegoś nowego i lepszego w Waszym związku ;-)

Vilandra zazdroszczę, że u Was juz normą jest poród w normalnych warunkach. W szpitalu gdzie rodziłam Dobrusię to nadal sa wymysły - dlatego będę jechac do dalszego szpitala i mam nadzieje, że uda mi sie urodzić tak, że potem nie będę się czuła jak śmieć...

a tak w oógle ciotka-położna namawiała mnie na poród w domu i sprzedała kilka sposobów na szybszy i łatwiejszy poród - bliżej terminu napisze co i jak i dam znac czy pomogło ;-)

ja zalatana, mała w domu - dokazuje na całego, a ja ledwo się toczę...
udąło mi się na usg zapisać - więc 3 stycznia podglądniemy naszego ktosia, 4 styczna wyniki mam zrobic, a kolejna wizyta u gina 10 stycznia... najgorsze, że mam przeczucia, że szyjka cos pracować zaczyna, bo mnie czasem coś w dole kuje :dry:

udanego wieczoru
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja ta doule widzialam w tym programie "porodowka" na TLC byla z ta para co chcieli rodzic bez zadnego znieczulenia bez monitorowania dziecka i wogole nie na wszystkie inwazyjne zabiegi no i jak by mi ta doula tak na lozkiem stekala to przysiegam zabila bym:-)

tunia widze, że bojowy nastrój Cie ogarnął. ja mam dziś fazę ciapy. moge co najwyżej się rozpłakać.
doula z tego co wiem raczej powinna się dostosowac do preferencji porodowych kobiety, może Ci cos sugerować, ale w końcu to Ty rodzisz i masz prawo wyboru.
u mnie za doule będzie robił mój mąż, a przynajmniej dopóki nie zemdleje :baffled:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry