• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
tunia, Perelandra bo to właśnie w tym sęk, że nawet my w Pl - w jednym kraju, a jednak co szpital, to zupełnie inne zwyczaje. U nas się sporo zmieniło po otwarciu nowego oddziału i w ogóle jest całkiem fajnie (ale też można nadal trafić na niemiłe położne, labo na lekarzy, którzy aż sie palą do cesarki - są z tego wręcz słynni). No ale to właśnei kobieta powinna decydować czy chce rodzić ze znieczuleniem czy bez, czy ma siłę się jeszcze pomęczyć (zwłaszcza jak położna mówi: za 15 minut będzie po wszystkim),czy chce karmić piersią czy woli butelkę. Przecież jak każdy poród jest inny, tak i każda z nas też ma inne oczekiwania. Jasne, że wiele z nich zweryfikuje życie - ważne, żeby nie przesadzać (w żadną stronę), mieć świadomy wybór przy wcześniejszym poznaniu konsekwencji, jakie ze sobą niesie. Prawo wyboru - to zapewnia nam konstytucja, a niestety są nadal szpitale/lekarze, którzy maja to w nosie.

Kangurzyca mam nadzieję, że z ręką będzie lepiej ;-)

A propo douli - myślę, że na podobnej zasadzie działa u nas poród z położną: można się umówić, że będzie przy nas konkretna, wcześniej wybrana położna (z którą sie spotyka, poznaje, ustala swoje oczekiwania) - tyle, że nie ma nic za darmo :happy2:
 
o kurcze powiem Wam tak, po tych moich wygibasach w kuchni z pieczeniem bułeczek nie czuje pleców wiec chciałam Wam tu przyjśc pomarudzic ze poco ja to robie itd skoro teraz cierpie ale jak tylko nadrobiłam zaległości i przeczytałam ze Bozienka w szpitalu, o Atomówce która podjela decyzje o wyprowadzce nadal mysle o Kasiurek to odrazu sie przywolałam do pionu, KOCHANE MOJE BADZCIE SILNE, DACIE RADE!!!!

my bylismy w banku i udalo nam sie wszytsko zalatwic, kupilismy tez wozek odebralismy go nawet dzis bo akurat kolor naszej gondoli mnieli na stanie - przez to cale zamieszanie nie zjadlam obiadu ale teraz wciagnelam 3 buleczki drozdzowe jedna z serem, powidlami i jagodami - dobre wyszly. Jeszcze salatke musze pokroic ale to za pol godziny bo nie mam sily,
 

atomówka
doula to taka osoba (położna), która można wynająć żeby była przy porodzie, a potem w domu pomogła w opiece nad Maleństwem pierwszych tygodniach

No dokładnie tę rolę spełnia u nas położna rodzinna (wybierana w ramach NFZ!!!) - tyle że z porodem samym to trzeba jej juz zapłacić (lub innej wybranej), albo sie ma taką na jaką sie trafi
Ale do domu po wszytskim to juz położna rodzinna przyjeżdża.

Aaa... No i znieczulenie u nas oczywiście tez jest - jak najbardziej:
1. Jak lekarz uzna za niezbędne
2. Jak pacjentka uzna za niezbędne (sie uprze) i za odpłatnością się zdaje

Szczegóły dokładnie poznam pewnie za zajęciach w szkole rodzenia ;-)
 
ja piernicze co tu się wyrabia..
Bozienka dzielna nam bądź! i malenstwo tez. dacie rade. kciuki też trzymam i ja! i ta mniejsza ja też trzyma na pewno.

co do tej douli ... ja też widzialam tą z TLC... zdzielilabym w leb... najpierw ją, pozniej tego partnera, a na dokladke siebie żem taka durna;-)))
ja na szczeście będę miała prawo wyboru, ale to bardziej przez to, ze matenka na oddziale pracuje. Gdyby nie ona nie wiem jak by to wszystko wyglądało. Lewatywka ma byc, golic ma mnie tylko Luby. Znieczulenie będzie jak poproszę. Ogólnie godze się na wszystko co ma nam ulatwic poród i zapewnic bezpieczenstwo malej. Jednak wszystko tylko i wylacznie za moją zgodą po uprzednim zapytaniu mnie o jakiekolwiek dzialania:P

Moja doula to mój Pan i mateczka.
Planu zadnego nie piszę, bo nie jestem w stanie nic przewidziec - to po pierwsze, a po drugie nie musze sie na szczescie martwic o to, ze cos bedzie zrobione bez mojej wiedzy.
Po za tym ja to bym chetnie w planie wpisala, ze nie wezme znieczulenia i chce rodzic naturalnie, a mala zrobi nam psikusa, ulozy sie posladkowo, bedzie cesarka i plan pieeeerun strzeli:P

a po za tym dawno nie widzialam reklamy "siedze na koniu". :cool2:
a jutro do laboratorium. ble.
 
ja to wogole zielonego pojecia nie mam jak tu co sie odbywa, wiem tylko ze mam sie wszystkiego dowiedziec na szkole rodenia na ktora dostane zaproszenie w 36 tygodniu...........:baffled::baffled::baffled: troche pozno...............
 
Manta:-D:-Dreklama siedzenia na koniu ja widzialam dzisiaj:-D
U mnie jest tak samo jak u Ciebie moja mama tez w szpitalu pracuje i w duzej mierze mam nadzieje ze tez zostane potraktowana po ludzku bo gdyby nie ona to chyba wolala bym sama rodzic niz z tymi nie wychowanymi poloznymi!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry