• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

no zdecydowanie styczniu popiorę i poprasuję wszystkie te ubranka, spakuję torbę tę dla siebie, a resztę odłożę w dobrze oznakowanym miejscu, żeby mój mąż do niego trafił - w razie czego
ale mam tylko jedną torbę,więc muszę jeszcze wykombinować ze 2 albo jak niektóre panie pojadę z walizą na kółkach :-)
 
reklama
Ja też walizkę na kółkach zapodam :-):-):-):-):-) a co :-):-):-):-):-)

idę sobie kawę zrobić - teraz to już się wystraszyłam porządnie a wiadomo kiedy mi urodzić przyjdzie, a potem to pić jakiś czas nie wolno... ;-);-);-);-)
 
no ja te rzeczy co bede miala do spzitala to w torbie , a te dwie poznijsze to beda w reklamowce ze tak powiem bo te wsyztskie higieniczne rzeczy to w sumie w jendorazowce sie zmieszcza- co bedzie brakowac ktos doniesie ;] ale ogolnie to ubrania tez w reklamowce bo beda pokaowane sterylnie haha bynjamniej ubranka dla dziecka , tylko u mnie tez w jendym miejscu wsyztskie musze byc bo maz potem zgłupieje ;p wiec ja w styczniu po wizycie w spzitlau bede dopiero prala , maz bedzie prasowal wiec pewnie koniec stycznia torba bedzie spakowana dla dziecka i dla mnie z ubraniami ;p a higieniczne rzeczy to tez mysle kupic w styczniu po wyplacie lub w lutym - bedzie lista wisiec na lodowce w razie co to maz pojdzie do apteki i o brakujace rzeczy zapyta i kupi ;] bo np majtki poporodowe i poklady te na lozko mam
 
Ja też walizkę na kółkach zapodam :-):-):-):-):-) a co :-):-):-):-):-)

idę sobie kawę zrobić - teraz to już się wystraszyłam porządnie a wiadomo kiedy mi urodzić przyjdzie, a potem to pić jakiś czas nie wolno... ;-);-);-);-)
oo, ja też idę po kawę... umówiłyśmy się z siostrą że mi ekspres ciśnieniowy pożyczyła do marca, bo potem to lepiej żebym go nie widziała taki ze mnie nałogowiec kawowy
a walizka na kółkach to wcale nie jest taki zły pomysł... u nas w szpitalu kobietki (albo ich mężowie) z taki na porodówkę wjeżdżali :tak:
miejsce oznaczone jest - duże kartonowe pudła ozdobne (póki co służą za szafę dla Maluszka) - mąż dostanie do niego mapkę w razie czego ;-):-p

odz do licha ale czas leci
shocked.gif

ale leci leci, a tu jeszcze trzeba do fryzjera i kosmetyczki zdążyć
 
ale porodowo się tu robi - a myslałam, że będzie świątecznie ;-):rofl2:

ja dziś mega energia - po wypcuowaniu kuchni, zrobieniu obiadu i sklejeniu chatki z piernika - uprałam firankę, naprawiłam roletę (bo nie podnosiła sie do końca), umyłam okno (takie 3 m długie), poszłam po małą a zaraz za pierniczki sie zabieramy. Potem na roraty i myslę, że jak wrócę do domu to padnę... musze jeszcze M zmęczyć, żeby ten regał skręcił - sama bym się za to wzięła, ale paczka ciężka, że nawet nie dam jej do pokoju wciągnąć i położyć, żeby rozpakować :dry:

mi się wydaje, że na razie leci szybko, ale po Nowym Roku to juz będzie galop :szok::rofl2: a potem w zależności jakie będa maluszki uparte, bo im bliżej terminu to tym bardziej będzie sie dłużyć ;-)
 
reklama
mata - no tobie sie robota w rekach pali hihi ;]

ja ogarnelam chate wypralam koc bo juz wolal o pranie - pies sie na nim raz polozyl i juz nim capi - jakos w ciazy mi zapach psa przeszkdza na tyle ze jest dwa razy w miesiacu kąpielony (jamnikowante to cos jest) no i dalam zupe dziecku i sama zjadlam z duza iloscia tabletek teraz czekam az 0,5 litra hebraty troche sie ochlodzi i popije zupe zbey sie dobrze leki rozpuscily . Mlody konczy ogladac baje i zaraz do spania i czekanie na tatusia bedzie i z głowy dzien dzisiejszy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry