• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

mata wow podziwiam ile ty dzis juz zrobilas
My wrocilismy z zakupami i M dalej pojechal z lista bo ja juz odpadam-wypije cos i zabieram sie dalej za prace.Wy tu juz o praniu pakowaniu rozmawiacie ja to w lutym sie tym zajme tym bardziej ze musze zaczac kupowac by pakowac haha.
 
reklama
Hej :)
Ja po ponad godzinnej drzemce :) Jakie boskie lenistwo mam w te święta :D
Pamiętam, jak w zeszłym roku się nasprzątałam, nagotowałam... A teraz nie dość, że jesteśmy całe 3 dni u Teściów, to nie dają mi nic robić, bo mam się nie przemęczać :D
Dziewczyny ile kupujecie koszul do szpitala????:-)

Ja kupiłam 2. Planuję jeszcze jedną ciemniejszą zakupić :)

Tak mi się zachciało czegoś słodkiego, że ubieram się i lecę do sklepu. Cukierkowa siła wyższa wygrała :D
 
polukrowałam pierniki i jak się okazało po oddaniu i zjedzeniu sporej części wcale nie zostało tak dużo jak się spodziewałam :-p chyba muszę jeszcze jedną turę zrobić
koszule do szpitala mam 3 (takie do karmienia oczywiście) - powinno wystarczyć
zaraz jedziemy do babci mojego męża - kończy dzisiaj 92 lata :-) - naleweczka babuni to chyba dobry prezencik, co? :-)
 
Perelandra -mnie też ciężko się stosowac do tej cholernej diety;| i rpzyznam szczerze, ze mnie szlag jaśnisty trafia, bo wolę się najeść raz , a porządnie... a tak przy tych regularnych posilkach co 2 godz jestem niedojedzona i podjadam.
Po za tym wkuuuuuuuuuurza mnie fakt, ze ten zakichany glukometr np po obiedzie pokaze mi 122, a doslownie minute pozniej 115, albo 108!!! no przeciez to jednak różnica, tak?
Czuję się gorzej niz jakbym miala jesc normalnie.
Podczas nauki diety doktorka mnie"straszyła" (bo straszy!), ze pierogów ruskich zero! bo tak mi skoczy cukier, ze hoho... zjadłam dziś 6-7 pierogów... po pół godz skubnełam jednego..a po godzinie mialam wynik 109. a to i mąka i ziemniaki i tłuszcz i bla bla..
Gubię się powoli. Nerwy podnoszą tez podobno cukier, a ja znerwicowana chodze jak nie wiem;o w ciągu tygodnia zuzylam cale pudełko pasków (50 szt!)... bo nie mogłam pojąć jak to mozliwe ze w minute wynik zmienia się o 10,15..

no to się wygadałam. jak typowa baba... eee.jestem babą w koncu:D
wywale ten glukometr w kąt normalnie.

--------------------
normalnie kupiłabym 3 koszule do szpitala, gdybym nie miala pewności co do otrzymania w szpitalu jednej do porodu. Pewnosc jednak mam,z e takową otrzymam więc zakupiłam sobie dwie :)
 
Manta jak już pisałam - zobaczymy co pokaże badanie po Świętach, jeśli będzie tak samo jak ostatnio, to będę wprowadzać bardziej drastyczne zmiany, a teraz po prostu nie przesadzam z niektórymi produktami (niestety przesadziłam z pierniczkami :-p); moja koleżanka też niby miała cukrzyce (wysoka norma tak jak ja) dostała glukometr itd ale się w końcu wkurzyła, bo po pączku było ok, a po kanapce z szynką i serem gorzej... stwierdziła, że nie będzie się męczyć i stresować (mierzyła oczywiście cukier, żeby kontrolować) - urodziła zdrowego syna

ciągle mi lecą łzy z jednego oka... buuuuu
 
reklama
a jakaś nowa norma ma wejść na to obciążenie glukozą 75... coś mnie się obiło gdzies o oczy czy uszy:P...że już nie 140, a 150 po 2 godz.;] aaaaaaaaaaaaaaahah;| (nie wiem ile w tym prawdy, ale jak tak to ja cukrzycy ciążowej nie mam!;p)
Perelandra -ja chyba tez nie będę tak rygorystycznie podchodzila do tego wszystkiego.. Tym bardziej,z e nie rozumiem dlaczego niektóre dziewczyny mają normę do 120 (tak jak ja),a niektóre do 140. - a to spora roznica:P

może jedno oko masz bardziej wrażliwe, a drugie to chłodny niewzruszony kamień?:P
Pewno jakiś kurz się dostał:)))
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry