reklama

połóg: dochodzimy do siebie po porodzie

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2010' rozpoczęty przez koriander, 18 Maj 2010.

  1. koriander

    koriander Fanka BB :)

    Wszystko co zwiazane z naszym samopoczuciem i zdrowiem po porodzie :-)
     
  2. ewela28

    ewela28 Fanka BB :)

    Po porodzie cieszymy sie jak jestesmy juz w domku :-)

    Po miesiącu zakładamy obciskająca bielizne i chudniemy w szybkim tepie :tak:;-)
     
  3. reklama
  4. zyrraffka

    zyrraffka Szczęśliwa mama

    połóg to czego boję się najbardziej:eek:
     
  5. kaj

    kaj Fanka BB :)

    ja tez najbardziej boje sie pologu. Chyba porodu boje sie mniej... moge nawet powiedziec ze wcale bo wbilam sobie do glowy ze wszystko bedzie ok :) Ale z pologiem jakos mi ciezko sobie wytlumaczyc ze bedzie dobrze :(
     
  6. ewelinka307

    ewelinka307 Fanka BB :)

    Po pierwszym porodzie w połogu miałam tragiczną depresje wszystko wyobrażałam sobie inaczej rzeczywistość mnie przerosła bałam się przewinąć własne dziecko żeby go nie połamać i często ryczałam w drugim połogu było wszystko super totalny przypływ energii i umiałam już wszystko przy dziecku zrobić ciekawe jak będzie teraz:-)
     
  7. kreatorka

    kreatorka Mama Niny i Blanki :)

    Oj ja zdecydowanie też :eek: przerażająca perspektywa te wszystkie bóle i gojenia...
     
  8. paulka82

    paulka82 Fanka BB :)

    dziewczyny spokojnie, ja w pierwszym połogu to cały czas czułam się jak na haju :-D;-) normalnie miałam tyle energii w sobie,ze przez to nabawiłam się zapalenia dróg rodnych, bo zamiast odpoczywać to ja latałam jak kot z pęcherzem i wszystko chciałam załatwić sama:tak:
    więc spokojnie bez nerwów, wszystkiego się można nauczyć i przetrwać a w razie co jesteśmy tu po żeby się wspierać i doradzać:-)
     
  9. Ewitka

    Ewitka Majowo-lutowa mama

    Dziewczyny nie bójcie sie, nie jest tak źle. Naprawdę przy dzidzi zapomina się o wszystkim, że tu boli, tam się leje. Dziecko działa jak lek przeciwbólowy. Ja też wcześniej nie wyobrażalam sobie tego megaokresu, jak to będzie dodatkowo przy ranach, że to piecze, boli, ale dało radę, tylko z siedzeniem bardzo długo miałam problemy, z zazdrością patrzyłam na te dziewczyny, co jeszcze w szpitalu karmiły dziecko na siedząco. Ja przez swoje liczne szwy dopiero po miesiącu zaczęłam karmić na siedząco, ale ja byłam specyficznym przypadkiem, błyskawicznie urodziłam, ale strasznie popękałam, a jeszcze przy okazji nie odmówiłam sobie tej przyjemności, żeby jeszcze w szpitalu nosić swoje maleństwo, choć nie powinnam, no ale macierzyństwo takie jest.
     
  10. reklama
  11. scorpioniczkaa

    scorpioniczkaa Fanka BB :)

    Ja przy pierwszym dziecku przez dwa tygodnie ledwo chodziłam i siadać nie bardzo mogłam, bo miałam sporo szwów, ale potem było ok.

    Mnie najbardziej przerażają podpaski :szok: nienawidzę ich i nie cierpię czuć jak coś ze mnie wypływa - czuje się wtedy taka brudna. :no:
     
  12. kaj

    kaj Fanka BB :)

    to tak jak ja... najgorsze te podpaski i fakt ze cos z nas ciagle leci. O porodzie zawsze mowi sie duzo, ale malo kobiet mowi o pologu. Nawet kolezanki jak zaczynaja opowiadac to mowia o porodzie, dopiero jak zaczynam drazyc temat to cos wspomna o pologu. Ale mowia ze jest do przezycia. Wiec jakos to przezyjemy... Nie mamy wyjscia. A moze nie bedzie tak zle.
     

Poleć forum