reklama

Pomniejszamy się :)

reklama
Widzę laseczki, że się ostro za siebie bierzecie. Ja nie zamierzam, bo nie mam takiej potrzeby - przy moich 162 cm 50 kg, które mam jest ok:-)(3 kg do wagi sprzed ciąży samo z czasem przyjdzie), a więcej sportu połączonego z witaminką S to raczej dla przyjemnosci;-), niż z konieczności.
A tak poza tym nie wiem jak to jest u Was, a u mnie moje libido po ciąży wzroslo:baffled::-)

Trzymam kciuki za babki na diecie i wszystkie te dążące do zadowalajacej wagi.
Powodzenia w dążeniu do celu.
 
... a więcej sportu połączonego z witaminką S to raczej dla przyjemnosci;-), niż z konieczności.
A tak poza tym nie wiem jak to jest u Was, a u mnie moje libido po ciąży wzroslo:baffled::-)
U mnie witaminka S owszem dla przyjemnieści, ale i dla sportu również, łączę przyjemne z pożytecznym. Ja juz w ciąży byłam zaskoczona samą sobą, a po ciąży 6 tygodni nie wytrzymałam, po 3 się złamałam :-D
 
co do dietki przypraw mozna wszelkiego rodzaju tylko ostroznie z sola, a cukier tez tylko trosezczke ja uzywam slodzika,

moja waga narazie stanela a le cm leca w dol tak sie ciesze:-)
 
zostałam zmotywowana - szkoda że dopiero teraz bo na wakacje z brzuszkiem pojadę ale lepiej późno niż wcale... zaczęłam aerobiczną 6 weidera i stwierdzam, że cienko z moją kondycją
Mam nadzieję, że wytrwam (to tylko 6tyg.) ciekawe ile mi wagi ubędzie :happy2: ale to już jako skutek uboczny
 
aniołek jak ci idzie z dietą?
ja od 4 lipca jastem na fazie uderzeniowej i chyba zostane do dziesiątego dnia- narazie 2 kilo spadło
mam nadzieje ze zleci jeszcze:-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry