Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Widzisz, różnie jestNie wierzę, że coś może bardziej boleć od bólu po cc![]()
To zazdroszczę, pisaliśmy chyba nawet na priv z tego co pamiętam odnośnie cesarki, bo strasznie się jej bałam.Widzisz, różnie jestJa miewałam gorsze zakwasy ... Bólu po CC praktycznie nie było (czekałam 3 dni aż się zacznie i zaczęłam zdawać sobie sprawę że jednak nie jest źle) ale to napewno kwestia tego jak cc było zrobione.
Naprawdę musiałam pamiętać że to cc było bo inaczej bym sobie sama zrobiła krzywdę przez np podniesienie czegoś. Wychodząc ze szpitala mówiłam że tak to mogę rodzic co tydzień![]()
Ja uważam że pionizacja jest bardzo ważna, in szybciej tym lepiej, po dłuższym czasie bol jest niemal zawsze o wiele większy. Ja na pooperacyjnej wręcz machałam nogami przez kilka godzin (od odzyskania czucia), podnosilam na chwile miednice itp (za instrukcją pielęgniarki), ruszałam się non stop. Dzięki temu po wstaniu było ok (chociaż miałam lekki zespół popunkcyjny i raz zwymiotowałam kiedy błędnik zwariował).To zazdroszczę, pisaliśmy chyba nawet na priv z tego co pamiętam odnośnie cesarki, bo strasznie się jej bałam.
U mnie tydzień był fatalny, ale potem nagle jak ręką odjął, mogłam robić dosłownie wszystko, ale na samym początku to były tylko łzy, że nigdy nie dojdę do siebie. Mam wrazenie, że sobie psychicznie nie poradziłam z cesarką i dlatego to wszystko tak bolało, spionizowalam się po 36 godzinach dopiero ;/
Ojej, dobrze że mój chłop nie z takich![]()
Rozumiem, że cesarka na życzenia to ryzyko wykrwawienia, a gdy jest ze względów medycznych to się dostaje medal z ziemniaka. Każdy poród niesie za sobą ryzyko, poród SN może być z komplikacjami lub też zakończyć się cesarką.Chce mieć cc okej (to ona najwyzej wykrwawi sie nie ja) Ja przez 2 cc wiem, ze 3 dziecka nie będę miala a kiedys bardzo chciałam, nie bede ryzykować, ze osieroce swoje corki.
Ryzyko zawsze jest z każdej strony. Dla mnie CC było krótkie, co nie znaczy bezbolesne przed i po, ale jak mąż mi powiedział, że mnie 2h na stole trzymali, to chyba nie zawsze jest lekko. I nie chodzi o medale tylko o świadomość. Dobrze wiedzieć jaki poród niesie za sobą jakie konsekwencje. Żaden nie jest różowy. Przeżyłam dwa i m porównanie.Rozumiem, że cesarka na życzenia to ryzyko wykrwawienia, a gdy jest ze względów medycznych to się dostaje medal z ziemniaka. Każdy poród niesie za sobą ryzyko, poród SN może być z komplikacjami lub też zakończyć się cesarką.
Pewnie, ze silami natury tez moze byc z komplikacjami. Poprostu kazdy dexyduje o sobie, i niech każdy wybiera co chce. I nie obchodzi mnie w sumie dlaczego ktos wybral tak a nie inaczej. Bo każdy odpowiada za siebie.Rozumiem, że cesarka na życzenia to ryzyko wykrwawienia, a gdy jest ze względów medycznych to się dostaje medal z ziemniaka. Każdy poród niesie za sobą ryzyko, poród SN może być z komplikacjami lub też zakończyć się cesarką.