reklama

Poród w Holandii 2011

Tutaj są w Macach te ciasteczka z owocami? Uwielbiałam je czasem wcinać w PL z kawusią latte :rofl2:.

W ogóle... wczoraj mi koleżanka powiedziała, że takie maluszki po porodzie trzeba masować i ma mnie zapoznać z masażystką. Nie wiedziałam nic o takiej praktyce.
 
reklama
o cie krece , fujjj chyba przestane w ogóle jeśc :(:(

Ayni co do mięsa, to i w polsce tak robia szczegolnie w marketach, jak mieso stare to je w czymś płucza bleh ohyda

tak, prawda , nie unikniemy wszystkiego dlatego lepiej nie wiedziec i nie myslec ;(
 
WITAM sie oj no ja chyba tez przestane jesc i zaczne odzywiac sie sloncem,he slyszeliscie o takich pomyslach:-DJa tez przestalam jesc wszelkiego rodzaju mielonki bo wiadomo ze tam to wszystko co najgorsze i nadziwic sie nie moge jak widze male dziecko jedzace parowki ,fuj.Moja kolezanka z pl pracowala w sklepie spozywczym i opowiadala ,ze co rano myja wedliny bo takie oslizle a jak klijent pyta czy swieze to oczywiscie ze tak.Pracowala tez w rybnym no i tez mowila ze jka sie konczy termin waznosci np.na salatki rybne to one wracaja do producenta tam nabijaja nowa date i gra muzyka.No i co tu jesc.
 
czesc dziewczyny! A sprawdza sie powiedzenie, ze niewiedza to czasem blogoslawienstwo :D

MGD u nas zapasik mielonego, calych piersi z kurczaka , wolowinki i kotlecikow na caly miesiac siedzi juz w zamrazalniku ;) I z glowy!

Astridzia, niestety nie ma tych naszych kruchych ciasteczek, sa te male appeltary , przynamniej byly bo w Mc Donaldzie wieki juz nie bylam !

Ach, jakby moznabylo nie jesc :D w moim stanie to raczej ciezko, gdyz kiedy jestem glodna, wpadam prawie w dziki szal. To nie jest glodek, tylko nagla potrzeba spozycia czegokolwiek ! :D
 
Witam

slyszalam rowniez opowiesci, ze z miesa ktore sie nie sprzedalo 'na czas' moczy sie je i zmienia na nowy okres przydatnosci :D
Moja szwagierka nawet to widziala - jak w markecie real moczono udka z kurczaka w occie i sprzedawano jako swieże....
W ogóle... wczoraj mi koleżanka powiedziała, że takie maluszki po porodzie trzeba masować i ma mnie zapoznać z masażystką. Nie wiedziałam nic o takiej praktyce.
Ja też nie....
 
Ja mogłabym nie jeść, ale mam pasażerkę i Męża, który by na mnie nakrzyczał :sorry2:. Jest tak kochany, że zrobił mi kisiel cytrynowy w wersji pitnej, żebym nie piła za dużo herbaty (po prostu sok do wody się skończył). Trochę mu się cukru sypnęło, więc jeszcze bardziej rozcieńczyłam i mam wodę o smaku cytryny :-D.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry